Most na zaporze w Warszawie to planowana, lecz nigdy niezrealizowana przeprawa przez Wisłę, zlokalizowana ok. 3 km na południe od mostu Siekierkowskiego. Na zdjęciu: ilustracja przykładowa
Zamiast kontrowersyjnego mostu Krasińskiego wybudujcie wreszcie most na Zaporze – apelują do władz miasta radni Wawra. Przeprawa pomiędzy Wawrem a Wilanowem jest jedną z kluczowych, a wciąż odkładanych inwestycji transportowych w Warszawie.
Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Dzielnicy Żoliborz radni jednogłośnie przyjęli stanowisko sprzeciwiające się budowie Mostu Krasińskiego, nawet w wariancie wyłącznie tramwajowym z ruchem rowerowym i przejazdem dla służb ratowniczych. W dokumencie podnoszono m.in. argument rzekomego zagrożenia bombardowaniem mostów jako infrastruktury krytycznej, co część radnych sama określała jako ocierające się o śmieszność oraz „ocean demagogii”.
W zupełnie innym tonie o nowych przeprawach przez Wisłę mówi Wawer, której burmistrzem jest były burmistrz Żoliborza Paweł Michalec. – Wawer od lat konsekwentnie zabiega o realizację tzw. Mostu na Zaporze, łączącego dzielnicę z Wilanowem i rejonem Siekierek – tłumaczy Mikołaj Wasiewicz, przewodniczący Komisji Ładu Przestrzennego i Ochrony Środowiska w Wawrze. – To inwestycja planowana koncepcyjnie jeszcze w latach 80. XX w., pierwotnie jako przeprawa drogowa w ciągu planowanego stopnia wodnego na Wiśle.
Mikołaj Wasiewicz, przewodniczący Komisji Ładu Przestrzennego i Ochrony Środowiska w Wawrze
Jeśli jedna dzielnica odrzuca most, miasto powinno skierować dostępne środki na wielokrotnie artykułowaną i popieraną przez lokalną społeczność
Trasa do nowej przeprawy była w przeszłości rysowana od ul. Augustówka w Wilanowie, w rejonie elektrociepłowni Siekierki, z przecięciem Wału Miedzeszyńskiego w okolicach ul. Chodzieskiej i dalej przez okolice cmentarza w Zerzniu aż do centrum Międzylesia, z wiaduktem nad linią otwocką.
Reklama
Reklama
Reklama
W 2016 r. rady dzielnic Wawer i Wilanów podjęły wspólną uchwałę wzywającą władze miasta do budowy Mostu na Zaporze do 2021 r., a mieszkańcy obu dzielnic składali petycje o przyspieszenie tej inwestycji.
Most na zaporze i przebieg dróg do niego prowadzących według planów z 2015 roku
Foto: mat. pras.
Powrót koncepcji Mostu na Zaporze
Temat mostu powrócił podczas sesji Rady Dzielnicy Wawer 14 stycznia, kiedy radni na wniosek przewodniczącego Komisji Ładu Przestrzennego i Ochrony Środowiska Mikołaja Wasiewicza przyjęli stanowisko z uwagami do Planu Ogólnego oraz Strategii Warszawa 2040+. W punkcie 1.6 dokumentu Wawer wzywa do rozważenia możliwości realizacji Mostu na Zaporze jako uzupełniającej przeprawy przez Wisłę, powiązanej z lokalnym układem drogowym dzielnicy.
– Już w 2016 r. podczas wspólnego posiedzenia rad Wawra i Wilanowa przedstawiciele Komitetu na rzecz Budowy Mostu na Zaporze apelowali o wycofanie się z inwestycji na Żoliborzu i przesunięcie środków na budowę przeprawy łączącej Wawer z Wilanowem – tłumaczy Mikołaj Wasiewicz. – Dziś, w sytuacji gdy Żoliborz po raz kolejny mówi „nie” Mostowi Krasińskiego, postulat ten wybrzmiewa jeszcze mocniej: jeśli jedna dzielnica odrzuca most, miasto powinno skierować dostępne środki na wielokrotnie artykułowaną i popieraną przez lokalną społeczność inwestycję – Most na Zaporze w Wawrze – dodaje.
Wawer, jako jedna z najszybciej rosnących demograficznie dzielnic Warszawy, od lat informuje o narastających korkach i niewystarczającej liczbie przepraw przez Wisłę w części południowo-wschodniej miasta. Dodatkowa, lokalna przeprawa między Wawrem a Wilanowem wpisywałaby się w kierunki rozwoju transportu zbiorowego i drogowego przewidziane w dokumentach strategicznych, odciążając istniejące mosty i poprawiając bezpieczeństwo komunikacyjne tej części metropolii.
Reklama
Reklama
– W kontekście trwających konsultacji „Strategii Warszawa 2040+” oraz Planu Ogólnego Warszawy głos Wawra jest jednoznaczny: dzielnica chce mostu i jest gotowa współpracować przy jego planowaniu – podkreśla Mikołaj Wasiewicz. – Skoro Żoliborz nie widzi dla siebie korzyści z Mostu Krasińskiego, to naturalnym krokiem powinno być przekierowanie planowanych środków na inwestycję, o którą Wawer zabiega nieprzerwanie od wielu lat – Most na Zaporze – dodaje.
Czym jest Most na Zaporze?
Most na zaporze w Warszawie to planowana, lecz nigdy niezrealizowana przeprawa przez Wisłę, zlokalizowana, ok. 3 km na południe od mostu Siekierkowskiego. Pomysł narodził się w latach 60. XX wieku. Natomiast według koncepcji z lat 80. XX wieku jako element stopnia wodnego na Wiśle, który miał służyć elektrociepłowni Siekierki i umożliwiać dojazd drogą Nowo-Zwoleńską.
Koncepcja zapory wodnej z mostem drogowym miała poprawić komunikację Wawra z Wilanowem i Ursynowem, przyciągając inwestorów do rozwijającej się dzielnicy. W latach 80. planowano najwyższy most podwieszany w Warszawie (ok. 90 m wysokości), drugi w Polsce po konstrukcjach Świętokrzyskim i Siekierkowskim. Projekt trafił jednak do szuflady po porzuceniu pomysłu na zaporę.
W 2006 r. budowa mostu znalazła się w programie wyborczym Hanny Gronkiewicz-Waltz, z terminem do 2014 r., ale nie doczekała się realizacji z powodu protestów mieszkańców Wilanowa i braku funduszy. Dyskusje powracały w latach 2010., np. w kontekście trasy Na Zaporze, lecz pozostają bez efektu.
Do czasów obecnych most pozostaje w sferze planów i apeli lokalnych aktywistów Wawra, bez konkretnych prac budowlanych. Zwolennicy argumentują potrzebą odciążenia południowych tras, przeciwnicy obawiają się hałasu i wpływu na środowisko.