Kobieta przez długi czas skutecznie unikała kontaktu z wymiarem sprawiedliwości. Choć sądy rejonowe w Zamościu, Piasecznie oraz Warszawie wydały za nią liczne nakazy doprowadzenia, 43-latka nie zamierzała dobrowolnie stawić się w jednostce penitencjarnej. Liczyła na to, że zmiana miejsca pobytu pozwoli jej zachować wolność mimo ciążących na niej wyroków za kradzieże, oszustwa oraz niepłacenie alimentów.
Skuteczne działania piaseczyńskich kryminalnych
Nad sprawą pracowali policjanci z Piaseczna specjalizujący się w poszukiwaniu osób ukrywających się przed prawem. Dzięki ich pracy operacyjnej udało się precyzyjnie ustalić, gdzie obecnie przebywa poszukiwana.
Każdy może przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa, informując o miejscu pobytu osób ściganych listami gończymi.
Funkcjonariusze pojawili się pod drzwiami jednego z domów na terenie gminy Piaseczno w momencie, którego kobieta zupełnie się nie spodziewała. Choć widok policjantów wywołał u niej spore zaskoczenie, szybko zrozumiała, że dalsza ucieczka nie jest już możliwa.
Pięć lat w zakładzie karnym
Po zatrzymaniu i dopełnieniu wszystkich niezbędnych formalności, 43-latka została przewieziona do zakładu karnego. Ze względu na liczbę wydanych wyroków oraz charakter popełnionych czynów, spędzi tam najbliższe pięć lat. Ta sytuacja pokazuje, że zmiana otoczenia czy unikanie oficjalnych adresów zamieszkania to jedynie czasowe rozwiązania, które nie chronią przed odpowiedzialnością karną.