4.1°C
1012.4 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Zobaczyć Golden Gate i Dolinę Krzemową. LOT uruchamia połączenia do San Francisco

Jak podkreśla PLL LOT, nie ma San Francisco bez mostu Golden Gate.

Jak podkreśla PLL LOT, nie ma San Francisco bez mostu Golden Gate.

Foto: PLL LOT

Polskie Linie Lotnicze LOT uruchamiają kolejne bezpośrednie połączenie transatlantyckie – do San Francisco w Stanach Zjednoczonych. W ciągu ostatnich 12 miesięcy, na wszystkich rejsach LOT-u, między Polską a Stanami Zjednoczonymi podróżowało 800 tysięcy pasażerów.

Pierwszy rejs na trasie WAW-SFO PLL LOT zainaugurują 6 maja 2026 roku. Pasażerowie będą mogli korzystać z połączeń na tej trasie 4 razy w tygodniu. Realizacja rejsów zaplanowana jest na sezon lato 2026.

W kierunku San Francisco rejs LO035 będzie startować w czwartki i niedziele o godz. 11:15, z kolei w środy i soboty, rejs LO037 – o godz. 17:40. Do Warszawy pasażerowie będą podróżować w tych samych dniach, jednak odpowiednio rejsem LO036 o godz. 15:50 i LO038 o godz. 22:15. Tym samym na pokładach komfortowych samolotów narodowego przewoźnika typu Boeing 787 Dreamliner, pasażerowie spędzą około 11,5 godziny.

Co warto zobaczyć w San Francisco?

– Nowa trasa nie tylko połączy serce Europy ze światowym centrum technologii i innowacji, ale również otworzy nowe możliwości dla podróżnych – zarówno biznesowych, jak i turystycznych – mówi Robert Ludera, prokurent i dyrektor Biura Siatki Połączeń Polskich Linii Lotniczych LOT. – San Francisco, wraz z położoną w jego sąsiedztwie Doliną Krzemową, to kolebka wielu globalnych marek oraz miejsce, które niezmiennie przyciąga przedsiębiorców i inwestorów z całego świata. To także miasto o wyjątkowym charakterze, pełne kultury, historii i niepowtarzalnego klimatu, które od lat cieszy się niesłabnącą popularnością wśród turystów – dodaje.

San Francisco to jedno z najbardziej rozpoznawalnych i fascynujących miast świata – symbol otwartości, innowacyjności i kalifornijskiego stylu życia. Położone malowniczo nad Zatoką San Francisco, z majestatycznym Mostem Golden Gate w tle, zachwyca różnorodnością krajobrazu, kultury i ludzi.

Reklama
Reklama

Jak podkreśla PLL LOT, nie ma San Francisco bez mostu Golden Gate. Jego unikalna, pomarańczowo-czerwona barwa przyciąga tysiące turystów każdego roku. Zachwyca zarówno w dni przepełnione kalifornijskim słońcem, jak i wtedy, gdy mgła spowija uroki tego regionu. Dla lokalnych mieszkańców Golden Gate Bridge jest ważnym symbolem tożsamości i jedności miasta, którego powstanie otworzyło nowe horyzonty inżynierom i architektom.

Obowiązkowym punktem zwiedzania na mapie San Francisco jest także Fisherman’s Wharf, czyli dzielnica portowa. Pocztówkowy krajobraz tworzy jej kolorowa zabudowa, kryjąca w sobie rozsławione restauracje, proponujące niebanalne smaki, najczęściej pod postacią świeżych owoców morza. Skorzystać można również z lokalnych specjałów, dostępnych w niewielkich sklepikach. Podobno właśnie tutaj kupnem kusi najlepsza czekolada na świecie! Warto przejść się również na przystań nr 39, która jest swoistym domem dla wielu lwów morskich.

Dolina Krzemowa - punkt spotkań świata biznesu, nauki i kultury

W bezpośrednim sąsiedztwie San Francisco znajduje się Dolina Krzemowa – jedno z najważniejszych centrów innowacji i przedsiębiorczości na świecie. To właśnie tutaj narodziły się technologie, które zrewolucjonizowały sposób, w jaki komunikujemy się, pracujemy i podróżujemy. Dolina Krzemowa to symbol nieustannego rozwoju, odwagi w realizowaniu wizji oraz otwartości na nowe idee. W jej granicach swoje siedziby mają najwięksi światowi liderzy branży technologicznej, a także tysiące start-upów, które każdego dnia kształtują przyszłość globalnej gospodarki.

Z kolei słynne Cable Cars, potocznie nazywane „żółtymi tramwajami”, to prawdziwa wizytówka San Francisco i jeden z ostatnich na świecie, wciąż działających systemów ręcznie sterowanej kolejki linowej. Przejażdżka tym wyjątkowym środkiem transportu to nie tylko podróż w czasie, ale także doskonała okazja, by podziwiać malownicze widoki na zatokę, kolorowe wiktoriańskie kamieniczki i tętniące życiem ulice miasta. Trasa wiedzie przez historyczne dzielnice – od chińskiej po biznesową – ukazując różnorodność i niepowtarzalny charakter San Francisco. Warto wysiąść na przystanku przy Lombard Street, uznawanej za jedną z najbardziej krętych ulic świata.

Reklama
Reklama