Charakterystyczna budowla, która od 1965 roku nierozerwalnie kojarzy się z krajobrazem warszawskiej kolei, w końcu doczekała się uwagi, na jaką zasługiwała. Grzybek przez prawie sześć dekad pełnił kluczową rolę w sterowaniu ruchem pociągów.
Dopiero w maju 2024 roku ostatni dyżurni przenieśli się do nowoczesnego centrum sterowania, zostawiając za sobą dziesięciolecia tradycji. Budynek, który w 2023 roku został wpisany do rejestru zabytków jako ikona architektury, przeszedł szeroko zakrojone prace renowacyjne.
Niezrozumiała strategia zarządcy
W działaniach kolejarzy widać pewną niekonsekwencję, która budzi pytania o sensowność planowania. Z jednej strony PKP PLK we współpracy z wykonawcą modernizacji stacji Warszawa Zachodnia włożyło ogromny wysiłek w ratowanie obiektu. Budynek został osuszony, wymieniono w nim instalacje oraz stolarkę, a wnętrzom przywrócono blask z lat 60.