-2.6°C
1005.6 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Policjant ruszył na ratunek. Odnaleziony w rowie mężczyzna mógł zamarznąć

Publikacja: 14.02.2026 11:35

Człowiek leżał bezpośrednio na śniegu i nie dawał oznak życia, co skłoniło policjanta do natychmiast

Człowiek leżał bezpośrednio na śniegu i nie dawał oznak życia, co skłoniło policjanta do natychmiastowego zatrzymania pojazdu i sprawdzenia stanu poszkodowanego.

Foto: policja

Podczas podróży przez Kolonię Lesiów funkcjonariusz po służbie zauważył leżącą w śniegu osobę. Dzięki szybkiej reakcji policjanta i wezwaniu pomocy medycznej, skrajnie wychłodzony mężczyzna uniknął tragedii w mroźny dzień.

Sytuacja miała miejsce w okolicach miejscowości Kolonia Lesiów. Funkcjonariusz z warszawskiego Oddziału Prewencji Policji, przejeżdżając prywatnym samochodem, dostrzegł w przydrożnym rowie nieruchomą sylwetkę. Człowiek leżał bezpośrednio na śniegu i nie dawał oznak życia, co skłoniło policjanta do natychmiastowego zatrzymania pojazdu i sprawdzenia stanu poszkodowanego.

Wystarczy krótki telefon pod numer alarmowy 112, aby uratować ludzkie życie

Interwencja w trudnych warunkach

Po podejściu do leżącego okazało się, że jest to mężczyzna, od którego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Jego stan fizyczny nie pozwalał na samodzielne poruszanie się ani opuszczenie rowu. Towarzysząca funkcjonariuszowi policjantka z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie niezwłocznie powiadomiła służby ratunkowe, dzwoniąc na numer alarmowy.

Walka z niską temperaturą

Z uwagi na panujący mróz priorytetem stało się zapobieganie hipotermii. Do czasu przybycia patrolu i ratowników medycznych, funkcjonariusze monitorowali stan mężczyzny i dbali o jego komfort termiczny. Dzięki ich czujności i zaangażowaniu, mimo czasu wolnego od pracy, udało się zapobiec wychłodzeniu organizmu, które przy ujemnych temperaturach mogło skończyć się tragicznie.

Reklama
Reklama

Apel o czujność i sąsiedzką pomoc

Opisana sytuacja pokazuje, jak ważna jest spostrzegawczość i brak obojętności na los innych. Zimą, gdy temperatury spadają poniżej zera, każda osoba leżąca na zewnątrz jest narażona na śmierć z wychłodzenia. Często mylnie zakładamy, że ktoś po prostu zasnął lub odpoczywa, podczas gdy w rzeczywistości może potrzebować natychmiastowej pomocy medycznej.

Jeśli widzisz kogoś, kto nie reaguje na otoczenie lub znajduje się w miejscu zagrażającym zdrowiu, nie wahaj się działać. Wystarczy krótki telefon pod numer alarmowy 112, aby uratować ludzkie życie. Twoja czujność może sprawić, że pomoc nadejdzie na czas.

Reklama
Reklama