Sytuacja miała miejsce w okolicach miejscowości Kolonia Lesiów. Funkcjonariusz z warszawskiego Oddziału Prewencji Policji, przejeżdżając prywatnym samochodem, dostrzegł w przydrożnym rowie nieruchomą sylwetkę. Człowiek leżał bezpośrednio na śniegu i nie dawał oznak życia, co skłoniło policjanta do natychmiastowego zatrzymania pojazdu i sprawdzenia stanu poszkodowanego.
Wystarczy krótki telefon pod numer alarmowy 112, aby uratować ludzkie życie
Interwencja w trudnych warunkach
Po podejściu do leżącego okazało się, że jest to mężczyzna, od którego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Jego stan fizyczny nie pozwalał na samodzielne poruszanie się ani opuszczenie rowu. Towarzysząca funkcjonariuszowi policjantka z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie niezwłocznie powiadomiła służby ratunkowe, dzwoniąc na numer alarmowy.
Walka z niską temperaturą
Z uwagi na panujący mróz priorytetem stało się zapobieganie hipotermii. Do czasu przybycia patrolu i ratowników medycznych, funkcjonariusze monitorowali stan mężczyzny i dbali o jego komfort termiczny. Dzięki ich czujności i zaangażowaniu, mimo czasu wolnego od pracy, udało się zapobiec wychłodzeniu organizmu, które przy ujemnych temperaturach mogło skończyć się tragicznie.