-3.4°C
1007.4 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Przysięga na Pismo Święte i utracone oszczędności. Jak samotność ułatwia manipulację

Publikacja: 14.02.2026 13:00

Często krótka rozmowa z sąsiadem czy telefon do starszego członka rodziny to najskuteczniejsza zapor

Często krótka rozmowa z sąsiadem czy telefon do starszego członka rodziny to najskuteczniejsza zapora przed oszustwem.

Foto: Adobe Stock

Mieszkanka Siedlec przez kilka miesięcy realizowała polecenia osób podających się za funkcjonariuszy. Przestępcy wykorzystali sacrum, każąc kobiecie przysiąc na Pismo Święte, że zachowa całą operację w tajemnicy. W efekcie manipulacji, strachu i całkowitego odizolowania od bliskich, kobieta straciła ponad 150 tysięcy złotych.

Ta drastyczna historia pokazuje, jak potężnym narzędziem w rękach oszustów jest socjotechnika. Wykorzystanie autorytetu munduru, presji czasu oraz religijnych wartości uderza w najczulsze punkty, szczególnie u osób, które na co dzień zmagają się z poczuciem osamotnienia.

Walentynki w cieniu manipulacji

Dzisiejsze święto zakochanych to czas, w którym szczególnie dotkliwie odczuwamy brak bliskiej osoby. Walentynki, choć kojarzone z radością, dla wielu seniorów są przypomnieniem o izolacji społecznej. To właśnie ten deficyt relacji sprawia, że stajemy się łatwym celem. Gdy brakuje nam codziennego kontaktu z drugim człowiekiem, każda próba nawiązania więzi – nawet ta oparta na strachu o wspólne bezpieczeństwo czy rzekomej „tajnej misji” – jest podświadomie traktowana jako sygnał, że jesteśmy komuś potrzebni.

Oszuści budują swoje scenariusze na fundamencie empatii i zrozumienia, których osobom samotnym częst

Oszuści budują swoje scenariusze na fundamencie empatii i zrozumienia, których osobom samotnym często brakuje.

Foto: policja

Oszuści budują swoje scenariusze na fundamencie empatii i zrozumienia, których osobom samotnym często brakuje. W dniu takim jak dzisiejszy, potrzeba przynależności i bycia częścią czegoś ważnego może dominować nad logiczną analizą faktów, co przestępcy bezlitośnie wykorzystują.

Prawdziwi funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy osobom postronnym ani nie żądają robienia przelewów na wskazane konta. 

Reklama
Reklama

Mechanizm izolowania ofiary

Ofiara manipulacji często ignoruje sygnały ostrzegawcze, ponieważ obietnica uczestnictwa w ważnym wydarzeniu lub budowanie sztucznej bliskości z rozmówcą usypia czujność. W przypadku mieszkanki Siedlec kluczowe było odcięcie jej od rodziny i znajomych. Samotność wpływa na obniżenie poczucia własnej wartości, co czyni nas bardziej podatnymi na techniki wywierania wpływu, takie jak reguła autorytetu. Brak możliwości skonsultowania podejrzanej sytuacji z zaufanym przyjacielem sprawia, że oszust staje się jedynym punktem odniesienia.

Jak działają prawdziwi funkcjonariusze

Policja regularnie przypomina o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, które mogą uchronić przed utratą majątku. Prawdziwi funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy osobom postronnym ani nie żądają robienia przelewów na wskazane konta. Żadna służba mundurowa nie prowadzi również „tajnych akcji” przez telefon, angażując w nie cywilów i nakazując im wypłatę gotówki z banku. Każda taka prośba jest jasnym sygnałem, że mamy do czynienia z przestępcą.

Apel o czujność i sąsiedzkie wsparcie

Warto być czujnym nie tylko wobec własnych telefonów, ale przede wszystkim wobec osób w naszym otoczeniu, które żyją samotnie. Często krótka rozmowa z sąsiadem czy telefon do starszego członka rodziny to najskuteczniejsza zapora przed oszustwem. Najlepszym prezentem walentynkowym, jaki możemy dziś podarować bliskiej osobie, jest czas i uwaga.

Reklama
Reklama

Jeśli otrzymasz podejrzany telefon, najbezpieczniejszym wyjściem jest natychmiastowe rozłączenie się i samodzielne wybranie numeru alarmowego 112. Pamiętajmy, że nasza obecność i zainteresowanie losem drugiego człowieka to najsilniejsza tarcza ochronna przeciwko manipulatorom.

Reklama
Reklama