3.3°C
988.9 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Pies i wystające stopy. Nieudana kryjówka 44-latka na Woli

Publikacja: 13.02.2026 08:05

Poszukiwany mężczyzna podjął szybką próbę uniknięcia spotkania z mundurowymi, wybierając na swoją kr

Poszukiwany mężczyzna podjął szybką próbę uniknięcia spotkania z mundurowymi, wybierając na swoją kryjówkę przestrzeń pod łóżkiem.

Foto: policja

Policjanci z warszawskiej Woli zatrzymali 44-latka poszukiwanego za niepłacenie alimentów. Mężczyzna próbował ukryć się pod łóżkiem, jednak jego obecność zdradziły wystające stopy oraz pies, który uparcie wpatrywał się w swojego właściciela.

Policjanci z zespołu poszukiwań regularnie mierzą się z kreatywnością osób, które chcą uniknąć odpowiedzialności karnej. Funkcjonariusze są przyzwyczajeni do sprawdzania szaf, strychów czy schowków pod meblami. Tym razem trop doprowadził ich do jednego z mieszkań na Woli, gdzie według ustaleń miał przebywać mężczyzna poszukiwany listem gończym przez Prokuraturę Rejonową w Mińsku Mazowieckim.

Kryjówka okazała się mało skuteczna. Spod mebla wyraźnie wystawały stopy mężczyzny.

Wizyta kryminalnych i próba zmylenia

Gdy policjanci dotarli pod ustalony adres, początkowo nikt nie reagował na pukanie. Po pewnym czasie drzwi otworzyła kobieta, która stanowczo twierdziła, że poszukiwanego 44-latka nie ma wewnątrz. Jak się później okazało, w tym samym czasie mężczyzna podjął szybką próbę uniknięcia spotkania z mundurowymi, wybierając na swoją kryjówkę przestrzeń pod łóżkiem.

Czworonożny świadek wskazał trop

Funkcjonariusze nie dali się zwieść zapewnieniom kobiety i przystąpili do sprawdzenia pomieszczeń. Podczas przeszukania ich uwagę zwróciło rozłożone łóżko w jednym z pokoi. Kryjówka okazała się mało skuteczna z dwóch powodów. Po pierwsze, spod mebla wyraźnie wystawały stopy mężczyzny. Po drugie, przy łóżku siedział pies, który z dużym zainteresowaniem wpatrywał się w miejsce, gdzie schował się jego właściciel.

Reklama
Reklama

Z mieszkania prosto do aresztu

Dla 44-latka próba kamuflażu zakończyła się natychmiastowym zatrzymaniem. Policjanci wyprowadzili go z mieszkania i przewieźli do komendy na Woli. Po sporządzeniu niezbędnej dokumentacji zatrzymany został przetransportowany do aresztu śledczego, gdzie odbędzie zasądzoną karę za przestępstwo niealimentacji.

Reklama
Reklama