Dane z ostatnich dwóch lat sugerują, że poziom naszego roztargnienia ustabilizował się na wysokim poziomie. O ile w 2023 roku do biura trafiło 10,7 tysiąca przedmiotów, o tyle lata 2024 i 2025 przyniosły już stałą liczbę 14 tysięcy znalezisk rocznie. Analizując konkretne kategorie, można zauważyć ciekawe trendy.
Przykładowo, liczba zagubionych rowerów wzrosła z 21 sztuk w 2024 roku do 42 w roku ubiegłym. Zgubiliśmy też nieco więcej laptopów i aparatów fotograficznych. Z drugiej strony, nieznacznie spadła liczba odnalezionych zegarków, co może świadczyć o tym, że albo pilnujemy ich lepiej, albo rzadziej je nosimy na rzecz opasek elektronicznych.
Dokumenty i elektronika wciąż na szczycie listy
Niezmiennie najczęściej gubimy dokumenty. W minionym roku na Dzielną przyniesiono ich aż 7,6 tysiąca, z czego ponad 1,2 tysiąca stanowiły dowody osobiste. Kolejną dużą grupą jest szeroko pojęta elektronika. Telefony komórkowe, tablety i czytniki e-booków to przedmioty, które najłatwiej zostawić w metrze, tramwaju czy centrum handlowym.