O rosnących wątpliwościach wokół obsługi połączeń pasażerskich do planowanego Centralnego Portu Komunikacyjnego informuje portal rynek-kolejowy.pl. Choć spółka CPK zapowiada powołanie specjalnego podmiotu o roboczej nazwie Port Polska, który ma pełnić funkcję poolu taborowego i kupować nowoczesne składy typu aeroexpress, potencjalni operatorzy zachowują duży dystans.
Pociągi te mają rozwijać prędkość do 200 km/h, łącząc lotnisko z Warszawą i Łodzią, jednak wciąż nie wiadomo, kto ostatecznie usiądzie za ich sterami i ile będzie to kosztować podatników.
Pesa
Koleje Mazowieckie wykazują zainteresowanie projektem, szczególnie w kontekście dowozu pracowników do planowanego portu.
Niewiadome w budżecie województwa
Władze województwa mazowieckiego podkreślają, że uczestniczą w rozmowach, ale nie mogą złożyć wiążących deklaracji. Główną przeszkodą jest brak precyzyjnych informacji o opłatach za korzystanie z nowej infrastruktury oraz kosztach eksploatacji taboru.
Marta Milewska, rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego, wyjaśnia na łamach rynek-kolejowy.pl, że samorząd musi brać pod uwagę obecną umowę z Kolejami Mazowieckimi, która obowiązuje aż do 2031 roku. Bez wskazania konkretnych źródeł finansowania na szczeblu krajowym, region nie jest w stanie oszacować, czy udźwignie ciężar obsługi nowej trasy.