Reklama

Seria zabójstw seniorek w Warszawie. Policja odkryła kolejne ofiary

Publikacja: 24.02.2026 19:10

45-letni obywatel Polski od lutego przebywa w areszcie tymczasowym – nowe ustalenia oznaczają dla ni

45-letni obywatel Polski od lutego przebywa w areszcie tymczasowym – nowe ustalenia oznaczają dla niego kolejne, bardzo poważne konsekwencje.

Foto: policja

Śledczy ze stołecznej policji ustalili, że 45-latek podejrzany o zabójstwa starszych kobiet może mieć na sumieniu kolejne trzy ofiary. W sprawie zatrzymano też 37-letniego obywatela Ukrainy.

Sprawa serii brutalnych zabójstw seniorek w Warszawie w lutym wstrząsnęła opinią publiczną. Teraz wychodzą na jaw nowe, wstrząsające ustalenia. Policjanci ze stołecznego Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw odkryli, że zatrzymany wcześniej 45-latek może odpowiadać za śmierć nie trzech, a aż sześciu kobiet.

Do pierwszych zatrzymań doszło w lutym. Wtedy dwaj mężczyźni usłyszeli zarzuty zabójstw starszych kobiet, do których doszło w warszawskich dzielnicach: Śródmieściu, Ochocie i Ursynowie. Teraz śledztwo nabrało nowego wymiaru.

Po zabójstwach sprawcy okradali mieszkania z gotówki, biżuterii i drobnych kosztowności, które łatwo

Po zabójstwach sprawcy okradali mieszkania z gotówki, biżuterii i drobnych kosztowności, które łatwo było sprzedać

Foto: policja

Kolejne ofiary w Śródmieściu

Funkcjonariusze z Komenda Stołeczna Policji przeanalizowali sprawy zgonów starszych kobiet z ostatnich miesięcy. Wnikliwe sprawdzanie dokumentacji, porównywanie śladów i praca operacyjna doprowadziły do przełomu.

Śledczy wytypowali trzy kolejne przypadki śmierci seniorek, do których doszło w grudniu ubiegłego roku i w styczniu w mieszkaniach na terenie Śródmieścia. Wszystko wskazuje na to, że za tymi zbrodniami stoi ten sam 45-latek.

Reklama
Reklama

Działali wspólnie i rabowali mieszkania

Policjanci ustalili, że mężczyzna nie działał sam. W zabójstwach miał pomagać mu 37-letni obywatel Ukrainy. Został on zatrzymany pod koniec listopada przez funkcjonariuszy wydziału zajmującego się najcięższymi przestępstwami.

Z ustaleń śledczych wynika, że po zabójstwach sprawcy okradali mieszkania z gotówki, biżuterii i drobnych kosztowności, które łatwo było sprzedać. Starali się przy tym zacierać ślady, by wszystko wyglądało na naturalny zgon lub by nie wzbudzać podejrzeń o włamanie.

Zarzuty i areszt

Obaj mężczyźni usłyszeli kolejne zarzuty zabójstwa w Prokuratura Okręgowa w Warszawie. 45-letni obywatel Polski od lutego przebywa w areszcie tymczasowym – nowe ustalenia oznaczają dla niego kolejne, bardzo poważne konsekwencje.

Sąd zdecydował także o trzymiesięcznym areszcie dla 37-letniego obywatela Ukrainy.

Za zabójstwa grozi im kara dożywotniego pozbawienia wolności. Śledczy nie wykluczają, że sprawa może być jeszcze rozwojowa i analizują kolejne podobne przypadki.

Reklama
Reklama