3.6°C
1012.8 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Nieudany skok na bank w Wieliszewie. Przedsiębiorca zatrzymany na gorącym uczynku

Publikacja: 24.02.2026 10:30

Zamiast gotówki na koncie, doczekał się wizyty funkcjonariuszy, którzy zatrzymali go na gorącym uczy

Zamiast gotówki na koncie, doczekał się wizyty funkcjonariuszy, którzy zatrzymali go na gorącym uczynku.

Foto: policja

Policjanci ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą udaremnili próbę wyłudzenia 200 tys. zł. 23-letni mężczyzna wpadł w ręce funkcjonariuszy w momencie, gdy przyszedł do banku sfinalizować umowę kredytową.

Funkcjonariusze z Komendy Stołecznej Policji, zajmujący się na co dzień zwalczaniem oszustw finansowych, wpadli na trop nieuczciwego klienta jednej z placówek w Wieliszewie. Z ich ustaleń wynikało, że młody przedsiębiorca planuje zaciągnięcie wysokiego zobowiązania, posługując się przy tym nieprawdziwymi danymi dotyczącymi swojej kondycji finansowej.

Policjanci dokładnie przeanalizowali dokumentację, którą 23-latek przedstawił w banku.

Policjanci dokładnie przeanalizowali dokumentację, którą 23-latek przedstawił w banku.

Foto: policja

Pułapka w placówce bankowej

Policjanci dokładnie przeanalizowali dokumentację, którą 23-latek przedstawił w banku. Do wniosku o pożyczkę 200 tys. zł dołączył on dokumenty związane z prowadzoną działalnością gospodarczą. Wśród nich znalazła się książka przychodów i rozchodów oraz potwierdzenia przelewów podatkowych do Urzędu Skarbowego.

Szybka weryfikacja wykazała jednak, że przedstawione dowody wpłat nie miały żadnego pokrycia w rzeczywistej historii jego rachunku bankowego. Dokumenty zostały sfałszowane, aby stworzyć iluzję wiarygodności finansowej i zdolności kredytowej.

Reklama
Reklama

Konsekwencje dla młodego przedsiębiorcy

Momentem kulminacyjnym akcji był dzień, w którym mężczyzna pojawił się w banku, by podpisać finalne dokumenty i otrzymać pieniądze. Zamiast gotówki na koncie, doczekał się wizyty funkcjonariuszy, którzy zatrzymali go na gorącym uczynku.

Młody mieszkaniec regionu usłyszał już zarzut usiłowania doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Prokurator zdecydował o objęciu go dozorem policyjnym. Za próbę wyłudzenia tak znacznej kwoty grożą mu teraz poważne konsekwencje prawne, o których wysokości zdecyduje sąd.

Reklama
Reklama