3.3°C
1015.2 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Przemysłowa perła w sercu stolicy. Dawna fabryka przy Hożej trafiła do rejestru

Publikacja: 24.02.2026 12:45

Budenk biurowy w kompleksie dawnej mleczarni przy Hożej 51

Budenk biurowy w kompleksie dawnej mleczarni przy Hożej 51

Foto: WUOZ

Historyczny zespół budynków przy ulicy Hożej 51 w Warszawie oficjalnie zyskał ochronę konserwatorską. Decyzja ta zabezpiecza unikalny układ dawnej odlewni czcionek i późniejszej mleczarni, który przetrwał zawieruchę wojenną i lata modernizacji.

Decyzję o wpisie do rejestru podjął Marcin Dawidowicz, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków. Ochroną objęto sześć budynków, które razem tworzą rzadki już w Warszawie przykład autentycznej fabryki śródmiejskiej. Zespół ten zachował swój pierwotny charakter z przełomu XIX i XX wieku, kiedy ta część miasta przechodziła intensywną rozbudowę.

Co ważne, do dziś doskonale widać tam tradycyjny podział na elegancką część administracyjną od strony ulicy oraz warsztatowo-magazynowe zaplecze ukryte w głębi podwórza.

Od słynnych czcionek po serki topione

Historia posesji przy Hożej 51 jest niezwykle barwna. Pod koniec XIX wieku działało tu Towarzystwo Akcyjne Odlewni Czcionek Samuela Orgelbranda i Synów. To właśnie w tym miejscu powstawały czcionki, z których drukowano słynną Encyklopedię Powszechną oraz klasyki światowej literatury. W czasach świetności zakład zatrudniał około 700 osób, a maszyny napędzała nowoczesna jak na tamte czasy lokomobila parowa.

W trakcie Powstania obiekt, znany pod kryptonimem Jajczarnia, stał się ważnym zapleczem logistycznym

W trakcie Powstania obiekt, znany pod kryptonimem Jajczarnia, stał się ważnym zapleczem logistycznym dla żołnierzy AK i cywilów.

Foto: WUOZ

Reklama
Reklama

Po pierwszej wojnie światowej profil działalności całkowicie się zmienił – nieruchomość przejął związek spółdzielni mleczarskich. Przez kolejne dekady, aż do 2010 roku, miejsce to kojarzyło się warszawiakom z produkcją żywności, w tym popularnych serów topionych wytwarzanych pod szyldem firmy Serwar.

Powstańcza placówka Jajczarnia

Ważnym rozdziałem w dziejach kompleksu był czas II wojny światowej. Budynki nie ucierpiały znacząco podczas działań zbrojnych, co pozwoliło im pełnić kluczową funkcję w trakcie Powstania Warszawskiego. Obiekt, znany pod kryptonimem Jajczarnia, stał się ważnym zapleczem logistycznym dla żołnierzy AK i cywilów.

Na terenie zakładu działała największa powstańcza wytwórnia granatów i butelek zapalających oraz rus

Na terenie zakładu działała największa powstańcza wytwórnia granatów i butelek zapalających oraz rusznikarnia.

Foto: WUOZ

To właśnie tutaj działała największa powstańcza wytwórnia granatów i butelek zapalających oraz rusznikarnia. Zakład dostarczał również energię elektryczną do szpitali polowych i zasilał radiostację Błyskawica. Dzięki determinacji obrońców z batalionu Zaremba-Piorun, placówka ta pozostała niezdobyta przez wojska niemieckie aż do końca walk.

Co dokładnie podlega ochronie

Wpis do rejestru oznacza, że teraz pod szczególną opieką znajdą się zewnętrzne cechy budynków. Konserwator podkreśla, że kluczowe jest zachowanie ceglanych elewacji z ich detalami architektonicznymi, a także specyficznych brył i wysokości poszczególnych obiektów.

Reklama
Reklama

Ochrona obejmuje również relacje przestrzenne i widokowe między budynkami, co pozwoli uniknąć przypadkowej zabudowy, która mogłaby zniszczyć historyczny układ tej wyjątkowej warszawskiej fabryki.

Reklama
Reklama