-8.5°C
1019.6 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Dobre kłamstwo lepsze od prawdy? Zaskakujące badania Uniwersytetu SWPS

Publikacja: 31.01.2026 11:00

Wyniki badań sugerują, że często sądzimy, że w relacjach międzyludzkich nie istnieje jedna, idealna

Wyniki badań sugerują, że często sądzimy, że w relacjach międzyludzkich nie istnieje jedna, idealna strategia udzielania informacji zwrotnej.

Foto: Adobe Stock

Choć większość z nas ceni sobie szczerość, to za bardziej moralnych uznajemy tych, którzy koloryzują rzeczywistość, by kogoś nie zranić. Sami wolimy jednak usłyszeć w ocenie bezlitosną prawdę – wynika z badania przeprowadzonego przez psychologów z Uniwersytetu SWPS i Uniwersytetu Wrocławskiego.

Szczerość to cecha powszechnie ceniona1 i zazwyczaj preferujemy osoby udzielające uczciwych opinii, uznając je za wiarygodne i przewidywalne. Co więcej, ludziom zachowującym się w sposób dający się przewidzieć skłonni jesteśmy przypisywać wyższy poziom moralności niż tym, którzy nie cechują się konsekwencją2. Jednak w niektórych sytuacjach elastyczność zachowań może być postrzegana jako bardziej moralna niż sztywne trzymanie się zasad.

W nowym badaniu naukowcy – psycholożka społeczna dr hab. Katarzyna Cantarero, prof. USWPS (Instytut Psychologii, Uniwersytet SWPS) i psycholog dr hab. Michał Białek, prof. UWr. (Instytut Psychologii, Uniwersytet Wrocławski) – postanowili sprawdzić, w jaki sposób oceniamy i wybieramy osoby udzielające informacji zwrotnej: od tych zawsze szczerych, po osoby, które posługują się kłamstwem, by nie zranić odbiorcy. Wyniki opublikowali w czasopiśmie „British Journal of Social Psychology”.

Prawda gorsza niż prospołeczne kłamstwo?

W badaniach wzięło udział prawie 900 uczestników. Mieli oni zapoznać się z historią czterech osób, oceniających dwie osoby przygotowujące potrawy, którym akurat nie udało się danie. Jedna z gotujących osób została opisana jako dobrze znosząca krytykę, a druga miała radzić sobie z nią gorzej.

W ramach pierwszego badania sprawdzano, jak oceniana jest moralność, przewidywalność i zaufanie do osób dających feedback kucharzom/kucharkom. Część z nich mówiła prawdę, a część kłamała, przy czym w zależności od wariantu niektórzy dostosowywali przekaz do wrażliwości szefowych kuchni, a inni nie. Drugie badanie dotyczyło preferencji związanych z typami osób udzielających feedbacku, gdy uczestnicy dokonywali wyboru dla siebie i dla innych (w tym osób wrażliwych i gorzej radzących sobie z krytyką).

Reklama
Reklama

Okazało się, że osoby uciekające się do prospołecznych kłamstw – takich, których intencją jest oszczędzenie komuś przykrości – były oceniane jako bardziej moralne niż ludzie mówiący prawdę prosto w oczy. „Prospołecznych kłamców”, udzielających nadmiernie optymistycznej informacji zwrotnej, postrzegano pozytywnie prawdopodobnie dlatego, że przejawiali wrażliwość na potrzeby drugiej strony.

Podobnie traktowano osoby, określane jako „wrażliwe społecznie”, które potrafią dostosować przekaz do odbiorcy. Oznacza to, że mówią one prawdę tym, którzy są w stanie się z nią zmierzyć, natomiast łagodzą przekaz (nawet kłamiąc) w stosunku do tych osób, które krytyka mogłaby zranić. Taka niekonsekwencja nie obniżała oceny moralnej tych osób, uczestnicy badania akceptowali elastyczne podejście do prawdy, zakładając, że służy ono innym.

– Co ciekawe, oceniający wrażliwy społecznie nie został uznany za mniej moralnego niż uczciwy, co sugeruje, że taka postawa jest tolerowana, gdy jest zgodna z potrzebami społecznymi. Wskazuje to, że ludzie strategicznie dostosowują swoje preferencje dotyczące uczciwości, bazując na sygnałach społecznych – mówi dr hab. Katarzyna Cantarero, prof. USWPS, Instytut Psychologii, Uniwersytet SWPS, psycholożka społeczna, współautorka badania.

Wybieramy szczerość, ale innych chronimy

Mimo tego, że jesteśmy skłonni przyznawać wyższe oceny moralne osobom mijającym się z prawdą, to z badania wynika, że większość z nas nie chce dostawać takiego feedbacku. Bo gdy przychodzi do wyboru osoby, która ma ocenić nasze własne dokonania, zdecydowanie wolimy kogoś, kto będzie z nami szczery. W badaniu wskazało tak 70 proc. uczestników. Podobnie jest w przypadku, kiedy mamy wybrać doradcę dla kogoś innego.

Sytuacja zmienia się jednak, gdy chodzi o osobę, o której wiemy, że źle znosi krytykę. Dla osób emocjonalnie wrażliwych wolimy wybrać kogoś, kto je pocieszy i utrzyma ich motywację, niż dla osób, które nie są tak podatne na krytykę.

Reklama
Reklama

– Badanie wykazało, że – w przypadku, gdy uczestnicy wybierali feedback dla siebie – chętniej brane pod uwagę były osoby udzielające szczerej informacji zwrotnej, w przeciwieństwie do tych, które posługiwały się prospołecznym kłamstwem. Natomiast w odniesieniu do osób, które źle znoszą krytykę, dla tych osób częściej preferowano informację zwrotną dostosowaną do poziomu wrażliwości tej osoby w porównaniu do osób, które nie przejawiają nadmiernej wrażliwości na krytykę – mówi prof. Cantarero.

Jak podkreślają autorzy, wyniki badań sugerują, że często sądzimy, że w relacjach międzyludzkich nie istnieje jedna, idealna strategia udzielania informacji zwrotnej. Ludzie cenią sobie zdolność do rozpoznania emocjonalnych potrzeb drugiego człowieka i dostosowania do nich komunikatu w zależności od kontekstu społecznego.

Reklama
Reklama