-3.8°C
1006.9 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Cyberbezpieczeństwo w praktyce na studiach podyplomowych WAT i ECSC

Publikacja: 29.01.2026 13:25

Zajęcia poprowadzą uznani w kraju eksperci z obszaru cyberbezpieczeństwa

Zajęcia poprowadzą uznani w kraju eksperci z obszaru cyberbezpieczeństwa

Foto: Adobe Stock

Wojskowa Akademia Techniczna (WAT) wspólnie z Eksperckim Centrum Szkolenia Cyberbezpieczeństwa (ECSC) uruchamiają nowe studia podyplomowe „Techniczne i organizacyjne aspekty cyberbezpieczeństwa”. Studia rozpoczynają się w marcu.

Zajęcia poprowadzą uznani w kraju eksperci z obszaru cyberbezpieczeństwa: kadra naukowo-dydaktyczna Wydziału Elektroniki i Wydziału Cybernetyki WAT oraz specjaliści ECSC.

– Współczesne cyberbezpieczeństwo to proces, decyzje, odpowiedzialność oraz umiejętność działania pod presją. Cyberbezpieczeństwo stanowi fundament funkcjonowania biznesu oraz projektowania, wdrażania i eksploatacji systemów teleinformatycznych – podkreśla dziekan Wydziału Elektroniki WAT, płk dr hab. inż. Jan Kelner, prof. WAT.

Cyberbezpieczeństwo w praktyce na WAT

Studia rozpoczną się w marcu 2026 r. i skończą w lutym 2027 r. Będą realizowane w formie niestacjonarnej i obejmią 16 zjazdów.

Program został opracowany z myślą o potrzebach specjalistów i obejmuje: wprowadzenie do cyberbezpieczeństwa, prawne aspekty cyberbezpieczeństwa, strategia cyberbezpieczeństwa, techniczne aspekty cyberbezpieczeństwa, wyzwania cyberbezpieczeństwa oraz zarządzanie cyberbezpieczeństwem.

Reklama
Reklama

– Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa to osoby o multidyscyplinarnych kompetencjach: technicznych, prawnych, menedżerskich i operacyjnych. Studia „Techniczne i organizacyjne aspekty cyberbezpieczeństwa” łączą wszystkie te obszary w spójną całość. Te studia to dopełnienie prowadzonych od kilku lat na Wydziale Cybernetyki studiów podyplomowych MBA w zakresie cyberbezpieczeństwa – dodaje Dziekan Wydziału Cybernetyki WAT, dr hab. inż. Zbigniew Tarapata, prof. WAT.

Dlaczego warto studiować cyberbezpieczeństwo?

Według raportu „Cybersecurity Ventures” z 2025 r., globalny deficyt ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa wynosi 3,5 miliona wakatów, a w Polsce – ponad 20 tys. (dane No Fluff Jobs). Absolwenci uczelni w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu (np. Politechnika Warszawska czy AGH) znajdują zatrudnienie jeszcze w trakcie studiów. Firmy jak Google, Microsoft czy polskie Asseco i Comarch oferują pensje startowe od 8-12 tys. zł brutto, a po kilku latach – nawet 25 tys. zł i więcej. W dobie unijnych regulacji jak NIS2 i DORA, każdy bank, szpital czy urząd potrzebuje ekspertów chroniących dane przed atakami.

Programy studiów obejmują m.in. hacking etyczny, analizę zagrożeń, kryptografię i zarządzanie incydentami. Studenci uczestniczą w symulacjach ataków (np. Capture The Flag na konferencjach jak Confidence w Krakowie) i współpracują z firmami podczas staży. Przykładowo absolwent Politechniki Warszawskiej, który w 2025 r. obronił pracę o zabezpieczeniach IoT w inteligentnych miastach, dziś pracuje w Narodowym Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni. To kierunek dla tych, którzy lubią puzzle – cyberatak to zagadka do rozwiązania w czasie rzeczywistym.

Kolejnym atutem jest wszechstronność kariery. Specjaliści od cyberbezpieczeństwa nie zamykają się w jednej firmie: pracują w bankowości (PKO BP, mBank), administracji (Ministerstwo Cyfryzacji), energetyce (PGE) czy startupach fintechowych. Pandemia przyspieszyła cyfryzację – w 2025 r. Polska odnotowała 40 proc. wzrost ataków ransomware (raport NASK). To szansa na międzynarodową karierę: Polacy trafiają do NATO CCDCOE w Tallinie czy europejskich centrów CERT. A w erze AI i 5G, nowe wyzwania jak deepfake'i czy ataki na autonomiczne pojazdy gwarantują ciągły rozwój.

Reklama
Reklama