O sprawie zablokowania składu metra i zniszczenia wagonów „Życie Warszawy” informowało już wcześniej, śledząc działania służb bezpośrednio po zdarzeniu. Przypomnijmy, że do incydentu doszło w ubiegłą środę, kiedy grupa osób nieuprawnioną manipulacją hamulcem bezpieczeństwa unieruchomiła pociąg. Sprawcy otworzyli drzwi od strony torowiska i pobazgrali przy użyciu farby w sprayu wagony, co zmusiło pasażerów do opuszczenia składu i wywołało paraliż komunikacyjny w tej części miasta.
Analiza strat i materiału dowodowego
Kluczowym elementem postępowania stało się dokładne oszacowanie strat finansowych oraz analiza zagrożenia, jakie wywołali sprawcy. Łączna kwota szkód przekroczyła 90 tys. zł, z czego większość, bo aż 82 tys., to koszty wynikające bezpośrednio ze wstrzymania ruchu pociągów.
Za czyny, których dopuścili się sprawcy, polskie prawo przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.
Dodatkowe wydatki objęły uruchomienie komunikacji zastępczej oraz naprawę uszkodzonych powłok lakierniczych wagonów. Śledczy zgromadzili dowody wskazujące, że zatrzymani działali wspólnie i w porozumieniu, wykazując przy tym rażące lekceważenie obowiązujących przepisów bezpieczeństwa.