Sensacją nadchodzącego sezonu może stać się pieczołowicie odnowiony skład, który stanowi hołd dla tradycji polskiego kolejnictwa. Projekt, przygotowany przez PKP Intercity z okazji jubileuszu 25-lecia przewoźnika oraz 100-lecia powołania PKP, opiera się na taborze z lat 60. i 80. ubiegłego wieku.

Inauguracja miałaby nastąpić na trasie łączącej stację Warszawa Główna z Warszawą Wschodnią przez Pilawę. 

Zamiast nowoczesnego minimalizmu, pasażerowie otrzymają do dyspozycji wagony w klasycznych, oliwkowych barwach oraz charakterystyczną, pomarańczową lokomotywę EP05-23. To nie tylko środek transportu, ale przede wszystkim mobilne muzeum, które ma szansę stać się ulubionym sposobem także Warszawiaków na weekendowe wyprawy.

Nieoficjalne terminy i brak biletów

Jak donosi portal rynek-kolejowy.pl, powołując się na nieoficjalne informacje, pierwsze przejazdy mogą ruszyć już w kwietniu 2026 roku. Według tych źródeł inauguracja miałaby nastąpić na trasie łączącej stację Warszawa Główna z Warszawą Wschodnią przez Pilawę.

Wagony w oliwkowych barwach dominowały w krajobrazie polskich kolei w latach 80. XX wieku. Z tego te

Wagony w oliwkowych barwach dominowały w krajobrazie polskich kolei w latach 80. XX wieku. Z tego też okresu pochodzi zdjęcie z terenu Dworca Centralnego.

Foto: NAC

Daty, które pojawiają się w kuluarach, to weekend 17–19 kwietnia. Warto jednak zaznaczyć, że terminy muszą zostać jeszcze oficjalnie potwierdzone przez przewoźnika, a ramy czasowe projektu mogą ulec zmianie. Co istotne dla planujących podróż, sprzedaż biletów nie została jeszcze uruchomiona, a szczegóły dotyczące ich dystrybucji pozostają tajemnicą, choć mogą wyjaśnić się na dniach.

Warszawa Główna sercem historycznych podróży

Dla mieszkańców Warszawy kluczowym punktem na mapie nowej marki będzie stacja Warszawa Główna. To stąd mają wyruszać składy łączące stolicę z południem Polski – w tym z Zakopanem czy Krakowem.

Kuszetka w miodowych barwach jak nowa

Kuszetka w miodowych barwach jak nowa

Foto: Janusz Malinowski/x.com

Lokalizacja ta, w bezpośrednim sąsiedztwie Stacji Muzeum, tworzy unikalną okazję do obcowania z historią. Pasażerowie będą mogli zobaczyć odnowione w zakładach Remtrak wagony I i II klasy, a także historyczne kuszetki i wagony przystosowane do przewozu rowerów, które odzyskały swój dawny blask i estetykę sprzed pół wieku.

Sentymentalna wyprawa w góry

Choć projekt wciąż jest dopracowywany, nieoficjalne trasy sugerują, że odnowiony skład połączy Warszawę z najważniejszymi ośrodkami tradycji kolejowej w Polsce. Poza kursami do Zakopanego pociąg retro ma zawitać do Chabówki, gdzie znajduje się słynny Skansen Taboru Kolejowego.

Powrót do Warszawy planowany przez Zawiercie to kolejna szansa dla pasażerów na dłuższą podróż w oliwkowym wagonie, w którym czas płynie wolniej. Dla warszawiaków będzie to rzadka okazja, by uciec od codziennego pośpiechu i poczuć klimat podróży, jaki znali ich rodzice czy dziadkowie.

Miejsca do leżenia zostały pieczołowicie zrekonstruowane

Miejsca do leżenia zostały pieczołowicie zrekonstruowane

Foto: Janusz Malinowski / x.com

Nowa marka, dawna jakość

Marka „Niespieszny” stawia na autentyczność i powrót do korzeni, co w dobie szybkich połączeń jest rynkowym ewenementem. Odnowienie historycznego taboru i przywrócenie go do regularnego ruchu to przedsięwzięcie na dużą skalę, które budzi ogromne zainteresowanie jeszcze przed oficjalnym startem.

Widok pomarańczowej lokomotywy z oliwkowym składem wagonów przy warszawskich peronach z pewnością będzie sygnałem, że tradycja na polskiej kolei ma się dobrze i potrafi wciąż zachwycać.