Głównym celem proponowanych zmian jest ułatwienie parkowania mieszkańcom poprzez ograniczenie liczby aut przyjeżdżających z innych części miasta i regionu.
Najważniejsze postulaty mieszkańców
Podczas spotkań i dyżurów konsultacyjnych, w których udział wzięło łącznie niemal tysiąc osób, wybrzmiało wiele konkretnych potrzeb. Mieszkańcy Służewca wskazywali, że ich osiedle stało się darmowym parkingiem dla pracowników okolicznych biurowców oraz klientów pobliskiej galerii handlowej. „Znalezienie wolnego miejsca w okolicach ulic Astronautów czy Tańskiego graniczy z cudem, ponieważ ulice są zastawiane przez osoby korzystające z lotniska”. Jedna z mieszkanek zauważyła: „Jako mieszkaniec starych blokowisk często mam problem ze znalezieniem miejsca parkingowego i wierzę, że wprowadzenie SPPN odciąży parkingi wzdłuż ulicy”.
Uczestnicy konsultacji zgłosili szereg propozycji dotyczących organizacji ruchu, w tym wprowadzanie ulic jednokierunkowych czy zmianę sposobu parkowania z równoległego na prostopadłe tam, gdzie pozwala na to szerokość jezdni. Często pojawiały się pytania o ochronę parkingów osiedlowych przed ucieczką kierowców z płatnych miejsc na ulicach w głąb osiedli. Mieszkańcy dopytywali: „Co z placykiem za szkołą nr 227? Tam są garaże permanentnie blokowane przez przyjezdnych, działkowiczów i turystów z lotniska”.
Obawy i wyzwania
Wśród uwag nadesłanych drogą elektroniczną oraz zgłaszanych podczas spotkań nie zabrakło również obaw. Część mieszkańców Włoch wskazywała na zbyt wysoki koszt abonamentu obszarowego dla seniorów oraz na problemy z limitem 200 metrów od miejsca zamieszkania. Podnoszono kwestię, że w niektórych lokalizacjach promień ten obejmuje głównie tereny zielone, co zmusza do zakupu droższego abonamentu. Inny mieszkaniec wyraził obawę: „Realna dostępność miejsc dla mieszkańców pogorszy się. Często nie mogłem znaleźć miejsca w obrębie abonamentu i musiałem parkować dalej, ponosząc dodatkowe koszty”.
Z kolei na Mokotowie zwracano uwagę na potrzebę remontów zniszczonych ulic przy okazji wdrażania nowej organizacji ruchu oraz na konieczność usuwania wraków samochodowych. Padły gorzkie słowa: „Zamiast naprawy połamanych chodników, miasto wyrzuca pieniądze na sztuczne bariery na jezdni, dziurawiąc dobrej jakości asfalt„. Pojawiły się również głosy o ”fasadowości” konsultacji, na co ZDM odpowiadał, że decyzja o wprowadzeniu strefy należy do Rady Warszawy, a celem spotkań jest dopracowanie szczegółów technicznych na konkretnych ulicach.
Kolejne etapy projektu
Zebrane w trakcie konsultacji opinie zostały opublikowane w formie szczegółowych raportów wraz z odpowiedziami drogowców na konkretne uwagi. Dokumentacja ta posłuży do przygotowania ostatecznych projektów organizacji ruchu.
Wdrożenie strefy będzie procesem wieloetapowym, obejmującym montaż parkomatów, ustawienie nowego oznakowania oraz wprowadzenie zatwierdzonych zmian w ruchu kołowym. Przygotowania w terenie zajmują zazwyczaj od kilku do kilkunastu miesięcy od momentu podjęcia decyzji przez radnych.