Wypowiedzenie dzierżawy i parkometry widmo
Ważnym aspektem prawnym podnoszonym przez miasto jest fakt, że umowa z firmą WEIP, która dotychczas zarządzała parkingiem i pobierała opłaty abonamentowe, została wypowiedziana już w czerwcu 2025 roku. Według urzędników, dzierżawca posiadał pełną wiedzę o planowanej inwestycji, co miało stanowić wystarczające uprzedzenie dla korzystających z parkingu mieszkańców.
Jednak rzeczywistość na miejscu budowy przeczy sprawnej organizacji. Radni alarmują o kuriozalnej sytuacji, w której po wygrodzeniu terenu i przekazaniu go wykonawcy, na miejscu wciąż działają aktywne parkometry. Urządzenia te nadal przyjmują płatności od nieświadomych kierowców, mimo że pozostawienie tam pojazdu grozi jego natychmiastowym odholowaniem na koszt właściciela.
Brak synchronizacji działań między jednostkami miejskimi stał się kolejnym zarzutem wysuwanym przez radnego Karola Szyszkę, który punktuje chaos towarzyszący przejmowaniu gruntu.
Techniczne alternatywy zamiast rozwiązań siłowych
Radni Kamil Ciepieńko oraz Krzysztof Michalski wskazują na konkretne błędy planistyczne i brak empatii wobec lokalnej społeczności. Ich zdaniem, zaplecze budowy wcale nie musiało powstać kosztem miejsc parkingowych, których liczbę oszacowano ostatecznie na dziewięćdziesiąt. Alternatywne rozwiązanie znajduje się bezpośrednio za ogrodzeniem ośrodka, na terenie nieużywanych od dekad niecek starych basenów odkrytych.
Wykorzystanie tego nieużytku na potrzeby kontenerów pracowniczych i składowiska materiałów pozwoliłoby uratować parking i uniknąć konfliktu z mieszkańcami. Sugerowano również przeniesienie bazy wykonawcy na teren dawnej giełdy, co jednak nie spotkało się z zainteresowaniem inwestora, który konsekwentnie realizuje pierwotny projekt zagospodarowania całego obszaru w granicach inwestycji.
Obawy o przyszłość i kryzys dojazdowy
Konflikt przy Namysłowskiej rodzi pytania o to, jak okolica będzie funkcjonować po planowanym zakończeniu prac w 2028 roku. Krzysztof Michalski ostrzega przed poważnym kryzysem dojazdowym, który może nastąpić po otwarciu nowoczesnego kompleksu. Jeśli nowa pływalnia stanie się jedynym tak atrakcyjnym obiektem na prawym brzegu Wisły, tłumy gości z innych dzielnic i podwarszawskich miejscowości całkowicie zablokują lokalne drogi.
Jednocześnie radny Karol Szyszko w swojej interpelacji podnosi kwestię statusu przyszłych miejsc postojowych. Dotychczasowe odpowiedzi ze strony Aktywnej Warszawy są niejasne i nie dają gwarancji, że po odtworzeniu parkingu mieszkańcy będą mogli z niego korzystać na dotychczasowych zasadach. Istnieje realna obawa, że nowa infrastruktura zostanie zarezerwowana wyłącznie dla klientów basenu, co ostatecznie pozbawi lokatorów osiedla Praga II „wentyla bezpieczeństwa” w ramach Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego.
Przełomowa debata w Radzie Dzielnicy
Wszystkie wątpliwości i postulaty społeczne mają zostać podniesione podczas najbliższej sesji Rady Dzielnicy Praga-Północ, którą zaplanowano na 10 marca. Radni zapowiedzieli, że temat modernizacji Ośrodka Namysłowska będzie kluczowym punktem obrad, a do udziału w debacie zaproszono zarówno mieszkańców, jak i przedstawicieli inwestora.
Spotkanie to ma być ostatnią szansą na wypracowanie kompromisu, który pozwoliłby na skorygowanie lokalizacji zaplecza budowy i przywrócenie chociaż części miejsc parkingowych na czas trwania inwestycji. Dla wielu mieszkańców wynik tych rozmów będzie sprawdzianem wiarygodności władz miasta, które z jednej strony obiecują nowoczesny rozwój dzielnicy, a z drugiej drastycznie ograniczają podstawową infrastrukturę niezbędną do codziennego życia mieszkańców.