3.6°C
984.8 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Miliony e-papierosów przejęte pod Pruszkowem

Publikacja: 12.02.2026 09:40

Intuicja funkcjonariuszy okazała się trafna, ponieważ pojazd przewoził ogromne ilości niezgłoszonego

Intuicja funkcjonariuszy okazała się trafna, ponieważ pojazd przewoził ogromne ilości niezgłoszonego towaru.

Foto: mart. pras.

Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa zablokowała transport nielegalnych wyrobów tytoniowych. Funkcjonariusze przejęli towar wart miliony złotych, który bez polskich znaków akcyzy miał trafić do jednego z podwarszawskich magazynów.

Do zatrzymania doszło w trakcie rutynowych czynności służbowych prowadzonych przez funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej z Warszawy. Uwagę mundurowych zwrócił ciągnik siodłowy z naczepą, który znajdował się na drodze w pobliżu posesji, gdzie akurat trwała kontrola. Intuicja funkcjonariuszy okazała się trafna, ponieważ pojazd przewoził ogromne ilości niezgłoszonego towaru.

5,5 mln zł

mogłyby wynieść straty Skarbu Państwa, gdyby przestępcy wprowadzili nielegalne e-papierosy do oficjalnego obrotu handlowego

Tysiące litrów nielegalnego płynu

Wewnątrz naczepy odkryto ponad 41 tys. sztuk papierosów elektronicznych. Łącznie zawierały one niemal 1700 l płynu do palenia, który nie posiadał wymaganych polskich znaków akcyzy. Dodatkowo w transporcie znajdowało się 9 tys. opakowań samego płynu, co daje kolejne 270 l substancji. Z ustaleń wynika, że kontrabanda miała zostać rozładowana właśnie w magazynie, który w tym samym czasie był sprawdzany przez służby skarbowe.

Straty dla budżetu państwa

Skala znaleziska ma bezpośrednie przełożenie na finanse publiczne. Szacuje się, że gdyby przejęte e-papierosy trafiły do nielegalnej sprzedaży, Skarb Państwa straciłby niemal 5,5 mln zł z tytułu nieodprowadzonego podatku. Udaremnienie tego procederu pozwoliło uniknąć tak wysokich strat budżetowych.

Reklama
Reklama

Konsekwencje prawne dla sprawców

Sprowadzanie oraz dystrybucja wyrobów tytoniowych i płynów do e-papierosów bez akcyzy jest w Polsce surowo karane. Osobom odpowiedzialnym za ten proceder grozi wysoka grzywna, kara pozbawienia wolności lub obie te kary jednocześnie. Obecnie sprawę prowadzi Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy w Warszawie, a nadzór nad postępowaniem sprawuje Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie.

Reklama
Reklama