Na początku pragniemy zadeklarować, że ten przegląd jest z założenia subiektywny, oparty na medialnej popularności prezentowanych miejsc i niewyczerpujący znamion kompletnej listy słodkich punktów. Zatem można go traktować jedynie jako formę zabawy i delikatną sugestię dla pączkowych smakoszy.
Strażnicy Tradycji: Pączek jak u babci
Jeśli zdaniem Czytelników pączek bez lukru to nie pączek, a nadzienie inne niż konfitura to zdrada stanu, Warszawa ma kilka bastionów klasyki.
W Pracowni Cukierniczej Zagoździński (ul. Górczewska 15) tradycja ma ponad 100 lat – tu pączki smaży się na smalcu według receptury z 1925 roku. Podobnie sentymentalną podróż funduje Cukiernia Irena (ul. Zakopiańska 20) oraz żoliborska Cukiernia Pomianowski (ul. Broniewskiego 12), gdzie drożdżowe ciasto pachnie wanilią i dzieciństwem.
Pracownia Cukiernicza Zagoździński to miejsce legenda, wszak sam Marszałek zamawiał stąd pączki
Dla tych, którzy szukają rzemieślniczej jakości bez zbędnych udziwnień, idealnym adresem będzie Cukiernia Świderski (ul. Bazyliańska 4c), Poczta Tortowa (ul. Maltańska 11) oraz Cukiernia Pawłowicz (ul. Chmielna 13 / Dworzec Centralny box 49 N). Jeśli zaś marzy Ci się pączek „warszawski” w wersji premium, uderzaj do Lukullusa (ul. Chmielna 32, ul. Walecznych 29, ul. Mokotowska 52A, ul. Rozbrat 22/24) – ich rumiane kule z różą damasceńską to niemal wzorzec z Sèvres. Klasykę w wersji „bio i eko” znajdziemy w SAM (ul. Rydygiera 9c), gdzie pączki nadziewa się powidłami jeszcze przed smażeniem.