-1.1°C
1028.9 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Rajd po Zalewie Zegrzyńskim zakończony zarzutami

Publikacja: 20.02.2026 14:05

Zatrzymany 68-latek usłyszał już zarzut uszkodzenia mienia. Za takie przestępstwo grozi kara do 5 la

Zatrzymany 68-latek usłyszał już zarzut uszkodzenia mienia. Za takie przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Foto: policja

Wjechał volkswagenem na zamarznięty Zalew Zegrzyński i urządził sobie rajd. Finał? Zniszczony pomost WOPR, straty liczone w dziesiątkach tysięcy złotych i zarzuty karne dla 68-latka.

Do groźnego i kosztownego incydentu doszło 16 lutego po godzinie 14 w Zegrzu Południowym. Jak ustalili funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Nieporęcie, 68-letni kierowca volkswagena wjechał na zamarzniętą taflę Zalewu Zegrzyńskiego i zaczął jeździć po lodzie.

Niebezpieczne manewry i zniszczony pomost

Niewinna z pozoru „zimowa przejażdżka” szybko zamieniła się w poważny problem. Podczas wykonywania manewrów auto uderzyło w pomost do cumowania łodzi należący do Legionowskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Konstrukcja została poważnie uszkodzona. Wstępna wycena strat mówi o kwocie sięgającej kilkudziesięciu tysięcy złotych. To infrastruktura, która na co dzień służy ratownikom i mieszkańcom – jej zniszczenie realnie wpływa na bezpieczeństwo nad wodą.

Reklama
Reklama

Szybka reakcja policji i zarzuty

Dzięki natychmiastowej interwencji policjantów z Komisariatu Policji w Nieporęcie sprawca został szybko ustalony. 68-latek usłyszał już zarzut uszkodzenia mienia. Za takie przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Legionowie.

Policja apeluje: lód to nie droga

Funkcjonariusze nie mają wątpliwości – wjeżdżanie samochodem na zamarznięte zbiorniki wodne to skrajna nieodpowiedzialność. Lód bywa zdradliwy i może załamać się w każdej chwili, zwłaszcza pod ciężarem pojazdu.

Tego typu zachowanie to nie tylko ryzyko utraty zdrowia lub życia, ale także ogromne straty materialne i poważne konsekwencje prawne. W tym przypadku finał mógł być jeszcze bardziej dramatyczny.

Służby przypominają: infrastruktura WOPR powstaje po to, by ratować życie. Jej niszczenie uderza w bezpieczeństwo nas wszystkich.

Reklama
Reklama