-3.5°C
1014.5 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Przymusowy powrót obywatela Tadżykistanu. Straż Graniczna ujawniła broń

Publikacja: 19.02.2026 10:00

18 lutego w godzinach porannych, 51-latek został przewieziony na lotnisko Warszawa-Okęcie i stąd odl

18 lutego w godzinach porannych, 51-latek został przewieziony na lotnisko Warszawa-Okęcie i stąd odleciał do swojego kraju.

Foto: mat. pras.

Podczas kontroli w Warszawie funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali 51-letniego mężczyznę, który przebywał w Polsce nielegalnie. Cudzoziemiec ignorował wydany wcześniej zakaz wjazdu, a w jego rzeczach znaleziono broń pneumatyczną.

Do zatrzymania doszło 17 lutego podczas rutynowych działań prowadzonych przez funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Warszawie. W trakcie weryfikacji dokumentów 51-letniego obywatela Tadżykistanu okazało się, że posługuje się on nieważnym paszportem biometrycznym. Dodatkowo znajdujące się w dokumencie wizy typu D, wydane przez organy rumuńskie i węgierskie, również utraciły już swoją ważność.

Cudzoziemiec był objęty rocznym zakazem przebywania w strefie Schengen i nie zastosował się do niego.

Zlekceważona decyzja o opuszczeniu kraju

Dalsze sprawdzenia w systemach informatycznych wykazały, że mężczyzna nie jest osobą nieznaną służbom migracyjnym. Już rok wcześniej otrzymał on oficjalną decyzję zobowiązującą go do powrotu do kraju pochodzenia. Dokument ten wiązał się z rocznym zakazem wjazdu na terytorium państw obszaru Schengen. Cudzoziemiec nie zastosował się jednak do nałożonego obowiązku i kontynuował nielegalny pobyt w Polsce.

Pistolet pneumatyczny trafi do ekspertyzy

Podczas prowadzonych czynności funkcjonariusze natrafili na przedmiot, który wzbudził ich szczególne zainteresowanie – broń pneumatyczną. Została ona zabezpieczona jako dowód w sprawie i przekazana do specjalistycznych badań laboratoryjnych. Eksperci mają za zadanie określić dokładne parametry techniczne urządzenia oraz sprawdzić, czy jego posiadanie wymagało rejestracji zgodnie z aktualnymi przepisami ustawy o broni i amunicji.

Reklama
Reklama

Szybka deportacja z lotniska Okęcie

Finał sprawy nastąpił bardzo szybko. Już następnego dnia po zatrzymaniu, 18 lutego w godzinach porannych, 51-latek został przewieziony na lotnisko Warszawa-Okęcie. Tam pod nadzorem funkcjonariuszy doszło do przymusowego wykonania decyzji o zobowiązaniu do powrotu, co zakończyło nielegalny pobyt mężczyzny na terytorium kraju.

Reklama
Reklama