-2.7°C
1027.7 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Koniec z podróbką mObywatela. CBZC rozbiło grupę nastolatków

Publikacja: 20.02.2026 08:30

Młodzi przestępcy oferowali narzędzie imitujące rządową aplikację mObywatel

Młodzi przestępcy oferowali narzędzie imitujące rządową aplikację mObywatel

Foto: policja

Policjanci z CBZC zatrzymali czterech młodych mężczyzn, którzy przez rok sprzedawali fałszywą aplikację mObywatel. Z nielegalnego oprogramowania skorzystało ponad 3000 osób, a sprawcy usłyszeli już zarzuty prokuratorskie.

Działania funkcjonariuszy z Gorzowa Wielkopolskiego doprowadziły do przerwania procederu, który odbywał się na popularnym wśród młodzieży serwisie internetowym. Grupa, w skład której wchodził 17-latek oraz trzech 18-latków, oferowała narzędzie imitujące rządową aplikację.

Ze względu na fakt, że z przestępstwa młodzi ludzie uczynili sobie regularny zarobek, zastosowano wobec nich surowsze przepisy kodeksu karnego. 

Z ustaleń śledczych wynika, że sprzedaż trwała co najmniej dwanaście miesięcy. W tym czasie oszuści pozyskali tysiące klientów, traktując handel nielegalnym kodem jako stałe źródło dochodu.

Zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie potwierdził skalę operacji i sposób działania młodych mę

Zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie potwierdził skalę operacji i sposób działania młodych mężczyzn.

Foto: policja

Akcja w trzech województwach

Zatrzymania przeprowadzono jednocześnie na terenie województw mazowieckiego, małopolskiego oraz pomorskiego. Podczas akcji policjanci przeszukali mieszkania podejrzanych, zabezpieczając komputery, telefony oraz inne nośniki danych. Zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie potwierdził skalę operacji i sposób działania młodych mężczyzn.

Reklama
Reklama

Konsekwencje prawne dla sprzedawców

Podejrzani usłyszeli zarzuty karne dotyczące podrobienia aplikacji oraz jej dalszej odsprzedaży w sieci. Ze względu na fakt, że z przestępstwa uczynili sobie regularny zarobek, zastosowano wobec nich surowsze przepisy kodeksu karnego. Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Południe zdecydowała o zastosowaniu wolnościowych środków zapobiegawczych, w tym dozoru policji.

Zabezpieczenie majątku na poczet kar

Poza sprzętem elektronicznym, śledczy zabezpieczyli również mienie należące do zatrzymanych. Ma ono posłużyć jako pokrycie przyszłych grzywien orzeczonych przez sąd. Całe postępowanie pozostaje pod ścisłym nadzorem prokuratury, która analizuje zgromadzone dowody i bada, czy w sprawę mogły być zaangażowane inne osoby.

Reklama
Reklama