-2.7°C
1027.7 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Fikcyjny policjant i prawdziwe narkotyki. Finał oszustwa na Ursynowie

Publikacja: 20.02.2026 09:00

Gdy funkcjonariusze weszli pod wskazany adres, zastali tam dwóch młodych mężczyzn w wieku 23 i 24 la

Gdy funkcjonariusze weszli pod wskazany adres, zastali tam dwóch młodych mężczyzn w wieku 23 i 24 lat.

Foto: policja

Ursynowscy kryminalni zatrzymali 23-latka, który odebrał od seniorki ponad 110 tys. zł. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli nie tylko gotówkę, ale też spory zapas narkotyków. Mężczyźnie grozi teraz do 10 lat więzienia.

Cała historia zaczęła się od klasycznego oszustwa metodą na policjanta. Do 76-letniej mieszkanki Ursynowa zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika poczty, a chwilę później kolejny, udający funkcjonariusza. Przekonał kobietę, że jej oszczędności są zagrożone i musi je przekazać do sprawdzenia.

Seniorka, działając pod wpływem silnych emocji i presji czasu, wypłaciła z banku 110 tys. zł i oddała je nieznajomemu, który pojawił się pod jej drzwiami. Dopiero po fakcie zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa.

Za czyny, o które są podejrzani obaj mężczyźni , kodeks karny przewiduje karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Namierzony na Pradze-Południe

Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni z ursynowskiego komisariatu. Dzięki pracy operacyjnej szybko ustalili, że osoba pełniąca rolę tak zwanego odbieraka może ukrywać się w jednym z mieszkań na terenie Pragi-Południe. Gdy funkcjonariusze weszli pod wskazany adres, zastali tam dwóch młodych mężczyzn w wieku 23 i 24 lat. Ich przypuszczenia szybko się potwierdziły, ale na miejscu czekało na nich coś jeszcze.

Podczas przeszukania lokalu policjanci zabezpieczyli kilka telefonów oraz ponad 67 tys. zł w gotówce

Podczas przeszukania lokalu policjanci zabezpieczyli kilka telefonów oraz ponad 67 tys. zł w gotówce. Największym zaskoczeniem okazał się jednak pokaźny zapas środków odurzających.

Foto: policja

Reklama
Reklama

Nie tylko gotówka, ale i mefedron

Podczas przeszukania lokalu policjanci zabezpieczyli kilka telefonów oraz ponad 67 tys. zł w gotówce. Największym zaskoczeniem okazał się jednak pokaźny zapas środków odurzających. Funkcjonariusze znaleźli łącznie ponad 210 g narkotyków, wśród których był mefedron, marihuana oraz kokaina. Obaj lokatorzy zostali natychmiast zatrzymani i przewiezieni na przesłuchanie.

Areszt i dozór dla podejrzanych

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie zarzutów. Młodszy z mężczyzn odpowie za udział w oszustwie oraz posiadanie znacznej ilości narkotyków. Sąd, na wniosek prokuratora, zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Jego 24-letni kolega, który przyznał się do posiadania zakazanych substancji, ale nie brał udziału w wyłudzeniu pieniędzy, został objęty dozorem policji.

Surowe kary za poważne przestępstwa

Obaj mężczyźni muszą teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Za czyny, o które są podejrzani, kodeks karny przewiduje karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Całe postępowanie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów, która wyjaśnia wszystkie okoliczności tej sprawy.

Reklama
Reklama