-10°C
1016.8 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Tragedia na warszawskim Mokotowie. Nie żyje siedmiomiesięczne dziecko

Publikacja: 06.01.2026 13:30

Funkcjonariusze policji natychmiast przystąpili do reanimacji niemowlęcia

Funkcjonariusze policji natychmiast przystąpili do reanimacji niemowlęcia

Foto: Adobe Stock

W nocy z wtorku na środę, 6 stycznia, w jednym z mieszkań przy ulicy Modzelewskiego w Warszawie doszło do tragicznego zdarzenia. Służby ratunkowe, wezwane do awantury domowej, odnalazły w lokalu ciało siedmiomiesięcznego chłopca.

Opiekunowie dziecka, którzy w chwili interwencji znajdowali się pod wpływem alkoholu, zostali zatrzymani przez policję. Prokuratura wszczęła śledztwo mające wyjaśnić okoliczności śmierci niemowlęcia.

Interwencja służb przy ulicy Modzelewskiego

Zgłoszenie dotyczące głośnej awantury domowej wpłynęło do służb około północy. Zaniepokojeni sąsiedzi, słysząc hałasy dobiegające z jednego z mieszkań w bloku na Mokotowie, obawiali się o bezpieczeństwo przebywających tam osób. Na miejsce skierowano patrole policji oraz straż pożarną.

Po przybyciu pod wskazany adres funkcjonariusze podjęli próby nawiązania kontaktu z osobami przebywającymi wewnątrz lokalu. Ze względu na brak reakcji mieszkańców oraz ich odmowę otwarcia drzwi, podjęto decyzję o siłowym wejściu do mieszkania. Strażacy wyważyli drzwi, umożliwiając policji przeprowadzenie czynności w środku.

Odkrycie ciała niemowlęcia i próba ratunku

Wewnątrz mieszkania znajdowało się dwoje dorosłych opiekunów oraz siedmiomiesięczny chłopiec. Dziecko nie wykazywało oznak życia. Funkcjonariusze policji natychmiast przystąpili do reanimacji niemowlęcia, którą kontynuowali aż do momentu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.

Reklama
Reklama

Mimo podjętych działań ratowniczych, przybyli na miejsce medycy stwierdzili zgon chłopca. Z nieoficjalnych informacji wynika, że na ciele dziecka widoczne były ślady sugerujące, iż śmierć mogła nastąpić kilka godzin przed przybyciem służb. Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji potwierdził fakt zgonu i poinformował o przekazaniu sprawy do prokuratury.

Zatrzymanie opiekunów w stanie upojenia alkoholowego

W mieszkaniu zatrzymano dwoje dorosłych opiekunów dziecka. Według informacji przekazanych przez rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotra Antoniego Skibę, rodzice niemowlęcia znajdowali się w stanie silnego upojenia alkoholowego. Ich stan uniemożliwił przeprowadzenie z nimi czynności procesowych bezpośrednio po zdarzeniu.

Na miejscu pracowali technicy kryminalistyki pod nadzorem prokuratora. Ze względu na trudności z zapewnieniem obecności lekarza medycyny sądowej w nocy, wstępne oględziny zostały przeprowadzone przez samego prokuratora. Zabezpieczono materiał dowodowy, który ma pomóc w ustaleniu precyzyjnej przyczyny śmierci.

Wstępne ustalenia prokuratury

Obecnie trwa gromadzenie dowodów w sprawie. Prokurator Piotr Antoni Skiba przekazał, że na podstawie wstępnych ustaleń dokonanych na miejscu zdarzenia nie można obecnie stwierdzić, aby do śmierci dziecka doszło w wyniku celowego i zamierzonego działania osób trzecich.

Reklama
Reklama

Dokładna przyczyna zgonu siedmiomiesięcznego chłopca zostanie określona po przeprowadzeniu sekcji zwłok. Śledczy badają również, czy opieka nad dzieckiem była sprawowana w sposób właściwy oraz jaki wpływ na tragiczne zdarzenie miał stan nietrzeźwości opiekunów. Kolejne komunikaty w tej sprawie mają zostać opublikowane po przesłuchaniu zatrzymanych osób.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama