2.6°C
1024.4 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Radne Żoliborza walczą z mięsem. Czy posiłki na imprezach będą tylko roślinne?

Publikacja: 25.02.2026 11:10

Radne Żoliborza żądają, by na imprezach organizowanych przez urząd w ogóle nie podawano mięsa

Radne Żoliborza żądają, by na imprezach organizowanych przez urząd w ogóle nie podawano mięsa

Foto: Adobe Stock

Czy na imprezach organizowanych przez Urząd Dzielnicy Żoliborz będą serwowane tylko potrawy wegetariańskie? Wprowadzenia takiego obowiązku zażądały radne ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Interpelację dotyczącą obowiązku zapewniania potraw wegetariańskich podczas wydarzeń, spotkań, narad i konferencji organizowanych przez Urząd Dzielnicy Żoliborz i wszystkie podległe mu jednostki złożyły radne Barbara Jędrzejczyk i Anna Krasnodębska.

Jak tłumaczą, jednym z rekomendowanych i powszechnie stosowanych w miastach europejskich rozwiązań jest promocja diety roślinnej w jednostkach publicznych ze względu na mniejsze obciążenie środowiskowe, w tym redukcję emisji gazów cieplarnianych, zużycia wody i powierzchni rolniczej w porównaniu z dietą opartą na produktach odzwierzęcych a także mniejsze koszty organizacji poczęstunków, gdyż potrawy wegetariańskie są zazwyczaj tańsze niż dania mięsne.

Radne wskazują też na zwiększenie dostępności żywieniowej, gdyż potrawy wegetariańskie są przeważnie lepiej dopasowane do różnorodnych potrzeb dietetycznych uczestników wydarzeń (alergie, preferencje zdrowotne, kwestie religijne), a także kształtowanie proekologicznych postaw wśród mieszkańców oraz pracowników administracji publicznej.

„Europejskie i krajowe instytucje zdrowia publicznego (m.in. WHO, EFSA, NIZP-PZH) wskazują na konieczność zwiększenia udziału produktów roślinnych w diecie ze względu na zdrowie populacji oraz środowisko. W związku z powyższym wprowadzanie potraw wegetariańskich jako standardu - a nie jedynie opcji dodatkowej - jest zgodne z kierunkiem przyjętym przez wiele samorządów wdrażających praktyki z zakresu zielonych zamówień publicznych (green public procurement)” – czytamy w interpelacji.

Reklama
Reklama

Na poczęstunkach tylko potrawy roślinne

Radne uważają, że zasadne byłoby wprowadzenie obowiązku, aby w przypadku wszystkich zamówień dotyczących poczęstunków Urzędzie Dzielnicy Żoliborz oraz jednostkach podległych podstawową i domyślną opcją były potrawy wegetariańskie oraz określenie procedur oraz wytycznych dla pracowników odpowiedzialnych za zamówienia, tak aby zasada ta była przestrzegana w sposób konsekwentny i zgodny z polityką zielonego urzędu.

Jak tłumaczy w odpowiedzi burmistrz Żoliborza Renata Kozłowska, polityka miasta zachęca do rozwiązań ekologicznych - ale nie w sposób wykluczający. Warszawa wdraza liczne standardy ,,zielonego urzędu", m.in. dotyczące: oszczędnśsci energii, ograniczania plastiku, racjonalnego gospodarowania zasobami, promowania dziatan niskoemisyjnych, zwiększania udziatu zieleni i retencji.

Renata Kozłowska, burmistrz Żoliborza

Wedle oczekiwań mieszkańców/uczestników wydarzeń poczęstunek serwowany podczas np. „świątecznych spotkań” powinien nawiązywać do tradycyjnych potraw podawanych w Wigilię i Wielkanoc

Standardy te wskazują kierunek działań proekologicznych, ale podkreślają również konieczność proporcjonalności i dostosowania rozwiązań do konkretnego kontekstu, bez narzucania jednolitych rozwiązań we wszystkich obszarach dziatania urzędu.

„Wedle oczekiwań mieszkańców/uczestników wydarzeń poczęstunek serwowany podczas np. „świątecznych spotkań” powinien nawiązywać do tradycyjnych potraw podawanych w Wigilię i Wielkanoc” – przypomina burmistrz.

Nadmienia też, że Urząd Dzielnicy Żoliborz jak i jednostki organizacyjne mają obowiązek przestrzegać ustawy Prawo zamówien publicznych, zasad uczciwej konkurencji, a także kryteriów proporcjonalności i równego dostępu, przejrzystości postępowań.

Reklama
Reklama

„Wprowadzenie obowiązkowego wyłącznego cateringu wegetariańskiego mogłoby pozostawać w sprzeczności z tymi przepisami, ograniczając konkurencyjność, dostępność usług oraz zasadę inkluzywności. Dodatkowo moze się wydawać, ze catering wegetariański jest tańszy, analiza rynku wskazuje, ze ostateczne koszty zalezą od wielu zmiennych, takich jak jakość składników, sezonowość produktów oraz różnorodność posiłków, co może sprawić, że w praktyce cena diety wegetariańskiej nie zawsze będzie niższa od innych diet” – napisała burmistrz Kozłowska.

Amsterdam wprowadza od 1 maja 2026 roku zakaz reklam mięsa w przestrzeniach publicznych, stając się pierwszą stolicą na świecie z takim rozwiązaniem

Jak dodaje, przy wyborze usług cateringowych w przewidzianych wydarzeniach i aktywnościach urzędnicy realizują zamówienia w zrównoważony sposób, np.: rozszerzając udział potraw roślinnych w wydarzeniach, czy wprowadzając kryteria środowiskowe w zapytaniach ofertowych (np. minimalizacja plastiku, lokalne produkty, ograniczenie odpadów).

„Takie dziatania wspierają cele srodowiskowe bez ograniczania swobody wyboru i bez ryzyka naruszenia zasad PZP” – podsumowała Kozłowska.

Władze miast ograniczają spożycie mięsa

Niektóre miasta na świecie ograniczają spożycie i reklamy mięsa, by walczyć ze zmianami klimatycznymi i promować zdrowsze diety. Te inicjatywy zyskują popularność zwłaszcza w Europie, gdzie produkcja mięsa odpowiada za znaczną część emisji gazów cieplarnianych.

Amsterdam wprowadza od 1 maja 2026 roku zakaz reklam mięsa w przestrzeniach publicznych, stając się pierwszą stolicą na świecie z takim rozwiązaniem. Zakaz obejmie billboardy, przystanki autobusowe i stacje metra, wspierając cel 50-procentowej diety roślinnej do 2050 roku.

Reklama
Reklama

Haarlem jako pierwsze miasto globalnie zlikwidował reklamy mięsa w 2022 roku, a podobne kroki podjęły Haga, Utrecht, Leiden i inne holenderskie miasta.

Z kolei Florencja jako pierwsze włoskie miasto zakazała reklam paliw kopalnych, a władze rozważają rozszerzenie na mięso. Ponad 50 miast w Europie, w tym Sztokholm i Edynburg, pracuje nad ograniczeniami reklam wysokoemisyjnych produktów jak mięso czy loty. W Wielkiej Brytanii i Francji rosną apele o podobne regulacje.

Od 30 lipca 1959 roku, na mocy zarządzenia Ministerstwa Handlu Wewnętrznego, poniedziałek oficjalnie stał się dniem bezmięsnym

Berkeley w USA wprowadziło wegańskie poniedziałki w instytucjach miejskich, a Oakland zmniejszyło zakupy mięsa o 30 proc., co obniżyło emisje o 14 proc. 14 merów dużych miast, w tym Paryża i Los Angeles, zobowiązało się do redukcji mięsa w publicznych stołówkach.

Główne motywy to redukcja emisji – mięso i nabiał generują dwukrotnie więcej CO2 niż rośliny – oraz promocja zdrowia, bo zalecane jest 60 proc. białka roślinnego. Krytycy zapowiadają pozwy, argumentując naruszeniem wolności gospodarczej.

Reklama
Reklama

Warto pamiętać, że takie działania to nic nowego. Od 30 lipca 1959 roku, na mocy zarządzenia Ministerstwa Handlu Wewnętrznego, poniedziałek oficjalnie stał się dniem bezmięsnym – obowiązek ten trwał aż do sierpnia 1989 roku, czyli przez 30 lat. W tym dniu sklepy mięsne i wędliniarskie były zamknięte, a w stołówkach, barach i restauracjach nie serwowano dań z mięsem.

W latach 50., m.in. latem 1951 roku, stosowano bezmięsne poniedziałki w handlu oraz wtorki i czwartki w gastronomii, by radzić sobie z brakami „wywołanymi m.in. wojną koreańską i planem sześcioletnim”. Prasa promowała wtedy dietę roślinną jako zdrowszą alternatywę. Te środki wróciły w formie stałego poniedziałku bezmięsnego w 1959 roku, pogłębione później reglamentacją kartkową od 1981 roku.

Reklama
Reklama