Rzeźbę upamiętniającego wybitnego pianistę Janusza Olejniczaka odsłonięto na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie, na patio, na którym się znajduje, nazwano imieniem Mistrza.
Rzeźbiarz Grzegorza Gwiazda przedstawił legendarnego chopinistę i pedagoga związanego przez wiele lat z uczelnią, w swobodnej pozie, siedzącego na ławeczce w miejscu, gdzie niejednokrotnie można było go spotkać.
Reklama
Reklama
Na wtorkową uroczystość w UMFC większość jej uczestników przybyła w czerwonych szalikach, bo ten element stroju był nieodłącznym atrybutem jego wizerunku. A rektor uczelni prof. Tomasz Strahl dzielił się z zebranymi ciepłym wspomnieniem o wielkim artyście: - Uczył tutaj całymi dniami, rozmawiał do wieczora razem ze studentami, ze znajomymi. Sądzę, że refleksyjne spojrzenie Mistrza Janusza Olejniczaka będzie nadal twórczą inspiracją. – mówił.
Jeden z light boxów zapraszających na uroczystość 24 lutego na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie
Foto: Monika Kuc
Muzyczność i harmonia
Twórca rzeźby Grzegorz Gwiazda pracował nad nią prawie rok. Zaczął od kilku portretów Mistrza i całej ławki. O swojej pracy opowiada nam:
- O tym, że będzie to postać na ławce zdecydował Senat Uniwersytetu. Ale też jak rozmawiałem z synem pianisty – Pawłem, to usłyszałem, że kiedyś żartobliwie i sam Mistrz wspomniał, że gdyby miało dojść to jakiejś formy jego upamiętnienia, to może właśnie na ławeczce.
Reklama
Reklama
Reklama
Grzegorz Gwiazda
Muzyczność w rzeźbie, to ważny aspekt, który właściwie nieustanie eksploruję we wszystkich moich pracach. Muzyczność rozumiem jako szczególne doświadczanie harmonii w procesie odkrywania rzeźby jako obiektu przestrzennego
Osobiście nie znałem Janusza Olejniczaka, ale w pracy nad jego postacią bardzo mi pomogły nagrania jego wywiadów, które znalazłem w internecie. To było dla mnie główne źródło, z którego korzystałem, robiąc studia jego gestów, sposobów poruszania, specyficznej delikatności, gestykulacji, mimiki, jednocześnie bardzo dynamicznej. Inspirowała mnie jego muzyka, sposób bycia i energia postaci.
To jest druga moja rzeźba przedstawiająca muzyka. Jestem autorem też portretu nagrobnego na Powązkach wybitnego skrzypka Piotra Janowskiego. Ale z drugiej strony muzyczność w rzeźbie, to ważny aspekt, który właściwie nieustanie eksploruję we wszystkich moich pracach. To znaczy muzyczność rozumiem jako szczególne doświadczanie harmonii w procesie odkrywania rzeźby jako obiektu przestrzennego.
Grzegorz Gwiazda ukończył warszawską Akademię Sztuk Pięknych w 2009 roku (w pracowni rzeźby prof. Adama Myjaka). Obecnie prowadzi pracownię rzeźby na ASP w Warszawie. Jest dwukrotnym laureatem międzynarodowego konkursu sztuki figuratywnej Fundació de les Arts i els Artistes. Jego prace znajdują się m.in. w stałej kolekcji Museu Europeu d’Art Modern w Barcelonie i Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Łodzi. Jest autorem m.in. 4,5-metrowej rzeźby „Progression” w przestrzeni miejskiej w Chongqing (Chiny) i 3,5-metrowych, brązowych drzwi „Door of Creativity” w Sant Cugat (Hiszpania)
Podczas ceremonii na Patio im. Janusza Olejniczaka, na pierwszy planie rektor prof. Tomasz Strahl
Foto: Materiały prasowe, Mateusz Żaboklicki/UMFC
Słuchając Janusza Olejniczaka na płytach i w filmach
Janusz Olejniczak (1952-2024) był jednym z najwybitniejszych chopinistów. W 1970 roku zajął szóste miejsce na VIII Konkursie Chopinowskim, był więc wówczas jego najmłodszym laureatem. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną w Warszawie (obecnie Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina) i doskonalił swój warsztat pianistyczny m.in. w Paryżu.
Reklama
Reklama
W hołdzie dla Janusza Olejniczaka
Foto: Monika Kuc
Koncertował w Europie, obu Amerykach, Azji i Australii w najsłynniejszych salach koncertowych: Filharmonia Berlińska, Teatro Colón w Buenos Aires, Salle Pleyel, Suntory Hall, Lincoln Center, Tonhalle w Düsseldorfie, Concertgebouw. Był nie tylko znakomitym wykonawcą klasycznego repertuaru, ale także polskiej muzyki współczesnej, m.in. Witolda Lutosławskiego, Mikołaja Góreckiego, Wojciecha Kilara, Jerzego Maksymiuka.
Prowadził kursy mistrzowskie w wielu krajach Europy oraz w Kanadzie, Japonii, Kolumbii. I wielokrotnie zasiadał w jury konkursów – w XVII i XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie i Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego na Instrumentach Historycznych.
Widok na patio z wnętrza siedziby UMFC
Foto: Monika Kuc
Jego interpretacje, utrwalone w licznych nagraniach (ponad 40 płyt), Akademia Fonograficzna ośmiokrotnie nagradzała Fryderykiem. W 2022 roku uhonorowany został Złotym Fryderykiem za całokształt osiągnięć artystycznych.
Janusz Olejniczak niejednokrotnie pojawiał się również na ekranie filmowym. Nagrał ścieżki dźwiękowe do filmów: „Pianista” Romana Polańskiego, „Chopin. Pragnienie miłości” Jerzego Antczaka oraz „Błękitna nuta” Andrzeja Żuławskiego, w której wcielał się także aktorsko w postać Chopina.