1.4°C
1022.3 hPa
Życie Warszawy
Reklama

W hołdzie dla Janusza Olejniczaka: rzeźba i czerwone szaliki

Publikacja: 25.02.2026 08:05

Rzeźba Janusza Olejniczaka i jej twórca Grzegorz Gwiazda

Rzeźba Janusza Olejniczaka i jej twórca Grzegorz Gwiazda

Foto: Monika Kuc

Rzeźbę upamiętniającego wybitnego pianistę Janusza Olejniczaka odsłonięto na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie, na patio, na którym się znajduje, nazwano imieniem Mistrza.

Rzeźbiarz Grzegorza Gwiazda przedstawił legendarnego chopinistę i pedagoga związanego przez wiele lat z uczelnią, w swobodnej pozie, siedzącego na ławeczce w miejscu, gdzie niejednokrotnie można było go spotkać.

Na wtorkową uroczystość w UMFC większość jej uczestników przybyła w czerwonych szalikach, bo ten element stroju był nieodłącznym atrybutem jego wizerunku. A rektor uczelni prof. Tomasz Strahl dzielił się z zebranymi ciepłym wspomnieniem o wielkim artyście: - Uczył tutaj całymi dniami, rozmawiał do wieczora razem ze studentami, ze znajomymi. Sądzę, że refleksyjne spojrzenie Mistrza Janusza Olejniczaka będzie nadal twórczą inspiracją. – mówił.

Jeden z light boxów zapraszających na uroczystość 24 lutego na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Cho

Jeden z light boxów zapraszających na uroczystość 24 lutego na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie

Foto: Monika Kuc

Muzyczność i harmonia

Twórca rzeźby Grzegorz Gwiazda pracował nad nią prawie rok. Zaczął od kilku portretów Mistrza i całej ławki. O swojej pracy opowiada nam:

- O tym, że będzie to postać na ławce zdecydował Senat Uniwersytetu. Ale też jak rozmawiałem z synem pianisty – Pawłem, to usłyszałem, że kiedyś żartobliwie i sam Mistrz wspomniał, że gdyby miało dojść to jakiejś formy jego upamiętnienia, to może właśnie na ławeczce.

Reklama
Reklama

Grzegorz Gwiazda

Muzyczność w rzeźbie, to ważny aspekt, który właściwie nieustanie eksploruję we wszystkich moich pracach. Muzyczność rozumiem jako szczególne doświadczanie harmonii w procesie odkrywania rzeźby jako obiektu przestrzennego

Osobiście nie znałem Janusza Olejniczaka, ale w pracy nad jego postacią bardzo mi pomogły nagrania jego wywiadów, które znalazłem w internecie. To było dla mnie główne źródło, z którego korzystałem, robiąc studia jego gestów, sposobów poruszania, specyficznej delikatności, gestykulacji, mimiki, jednocześnie bardzo dynamicznej. Inspirowała mnie jego muzyka, sposób bycia i energia postaci.

To jest druga moja rzeźba przedstawiająca muzyka. Jestem autorem też portretu nagrobnego na Powązkach wybitnego skrzypka Piotra Janowskiego. Ale z drugiej strony muzyczność w rzeźbie, to ważny aspekt, który właściwie nieustanie eksploruję we wszystkich moich pracach. To znaczy muzyczność rozumiem jako szczególne doświadczanie harmonii w procesie odkrywania rzeźby jako obiektu przestrzennego.

Grzegorz Gwiazda ukończył warszawską Akademię Sztuk Pięknych w 2009 roku (w pracowni rzeźby prof. Adama Myjaka). Obecnie prowadzi pracownię rzeźby na ASP w Warszawie. Jest dwukrotnym laureatem międzynarodowego konkursu sztuki figuratywnej Fundació de les Arts i els Artistes. Jego prace znajdują się m.in. w stałej kolekcji Museu Europeu d’Art Modern w Barcelonie i Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Łodzi. Jest autorem m.in. 4,5-metrowej rzeźby „Progression” w przestrzeni miejskiej w Chongqing (Chiny) i 3,5-metrowych, brązowych drzwi „Door of Creativity” w Sant Cugat (Hiszpania)

Podczas ceremonii na Patio im. Janusza Olejniczaka, na pierwszy planie rektor prof. Tomasz Strahl

Podczas ceremonii na Patio im. Janusza Olejniczaka, na pierwszy planie rektor prof. Tomasz Strahl

Foto: Materiały prasowe, Mateusz Żaboklicki/UMFC

Słuchając Janusza Olejniczaka na płytach i w filmach

Janusz Olejniczak (1952-2024) był jednym z najwybitniejszych chopinistów. W 1970 roku zajął szóste miejsce na VIII Konkursie Chopinowskim, był więc wówczas jego najmłodszym laureatem. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną w Warszawie (obecnie Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina) i doskonalił swój warsztat pianistyczny m.in. w Paryżu.

Reklama
Reklama
W hołdzie dla Janusza Olejniczaka

W hołdzie dla Janusza Olejniczaka

Foto: Monika Kuc

Koncertował w Europie, obu Amerykach, Azji i Australii w najsłynniejszych salach koncertowych: Filharmonia Berlińska, Teatro Colón w Buenos Aires, Salle Pleyel, Suntory Hall, Lincoln Center, Tonhalle w Düsseldorfie, Concertgebouw. Był nie tylko znakomitym wykonawcą klasycznego repertuaru, ale także polskiej muzyki współczesnej, m.in. Witolda Lutosławskiego, Mikołaja Góreckiego, Wojciecha Kilara, Jerzego Maksymiuka.

Prowadził kursy mistrzowskie w wielu krajach Europy oraz w Kanadzie, Japonii, Kolumbii. I wielokrotnie zasiadał w jury konkursów – w XVII i XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie i Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego na Instrumentach Historycznych.

Widok na patio z wnętrza siedziby UMFC

Widok na patio z wnętrza siedziby UMFC

Foto: Monika Kuc

Jego interpretacje, utrwalone w licznych nagraniach (ponad 40 płyt), Akademia Fonograficzna ośmiokrotnie nagradzała Fryderykiem. W 2022 roku uhonorowany został Złotym Fryderykiem za całokształt osiągnięć artystycznych.

Janusz Olejniczak niejednokrotnie pojawiał się również na ekranie filmowym. Nagrał ścieżki dźwiękowe do filmów: „Pianista” Romana Polańskiego, „Chopin. Pragnienie miłości” Jerzego Antczaka oraz „Błękitna nuta” Andrzeja Żuławskiego, w której wcielał się także aktorsko w postać Chopina.

Reklama
Reklama