12.4°C
1029.5 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Siła ekspresji. Pokaz w Desa Unicum

Publikacja: 18.03.2026 15:55

Ryszard Grzyb „Bez tytułu”

Ryszard Grzyb „Bez tytułu”

Foto: Monika Kuc

Najnowsza wystawa „Sztuka Współczesna. Ekspresja i Nowa Figuracja” to wyjątkowa okazja zwłaszcza do obejrzenia obrazów legendarnej Gruppy, czyli szóstki artystów, która na początku lat 80. zdynamizowała polską scenę artystyczną.

Najnowsza wystawa „Sztuka Współczesna. Ekspresja i Nowa Figuracja”  to wyjątkowa okazja zwłaszcza do obejrzenia obrazów legendarnej Gruppy, czyli szóstki artystów, która na początku lat 80. zdynamizowała polską scenę artystyczną.

Ryszard Grzyb, Paweł Kowalewski, Jarosław Modzelewski, Włodzimierz Pawlak, Marek Sobczyk oraz Ryszard Woźniak – wówczas studenci warszawskiej ASP - swój bunt wobec otaczającej rzeczywistości wyrażali poprzez ekspresyjne, gwałtowne i szydercze malarstwo. Nazywano ich nowymi dzikimi, łącząc często z międzynarodowym nurtem Neue Wilde.

Z perspektywy czasu widać wyraźnie, że ich sztuka miała rodzime korzenie – była reakcją na codzienność, ograniczenia systemu, politykę i historię. W stanie wojennym Gruppa dzięki wspólnym działaniom w II obiegu kultury tworzyła własną przestrzeń wolności.

Fenomen Gruppy pozostaje przełomowym momentem polskiej sztuki i dając początek także późniejszym w niej odmianom ekspresji. Idee zapoczątkowane przez Gruppę okazują się inspirujące do dziś.

Po latach sami tak to właśnie oceniali, m.in. Ryszard Woźniak, mówiąc: „Wczesne lata Gruppy, 1983-1984, charakteryzowały się dominacją tematów, w których zewnętrzna rzeczywistość odgrywała zasadniczą rolę. Myślę, że nieobojętną sprawą była presja wydarzeń, jakich wszyscy byliśmy świadkami i uczestnikami zarazem. Stanowiły one zapalnik wielu decyzji, także artystycznych. Zastanawialiśmy się nad naszym miejscem w tym wszystkim i z tego powstawały nasze obrazy.”

Reklama
Reklama

Od początku wszyscy artyści Gruppy byli równocześnie silnymi indywidualnościami, nic więc dziwnego, że po politycznej transformacji każdy z nich poszedł własną drogą. Niemniej fenomen Gruppy pozostaje przełomowym momentem polskiej sztuki, dając początek i późniejszym w niej odmianom ekspresji w sztuce młodszych artystów. Idee zapoczątkowane przez Gruppę okazują się inspirujące do dziś.

Tak bardzo chciałbym zmienić świat

Wystawa prezentuje obrazy artystów Gruppy z lat 80. i 90. Najwcześniejszy pokazany obraz Pawła Kowalewskiego pod ironicznym tytułem „Poranna kąpiel zielonego króla we krwi dziatek biedoty” pochodzi z 1983 roku Tytułowa zielona postać unosi się na powierzchni morza o kolorze krwi, ale wbrew pierwszemu skojarzeniu, król nie jest już tu wszechmocnym tyranem. Obraz symbolizuje raczej nieuchronny upadek i załamania systemu władzy  opartej na przemocy. Ostrzega, czym kończą się krwawe rewolucje.

Paweł Kowalewski „Poranna kąpiel zielonego króla we krwi dziatek biedoty”

Paweł Kowalewski „Poranna kąpiel zielonego króla we krwi dziatek biedoty”

Foto: Monika Kuc

Płonący czerwienią obraz Włodzimierz Pawlak „Tak bardzo chciałbym zmienić świat" z sylwetkami postaci w bezpośrednim starciu, pochodzący z połowy lat 80.  jest krzykiem  sprzeciwu wobec brutalnej rzeczywistości. Ale o ponad  dekadę późniejsze dwie prace Pawlaka z serii „Notatki o sztuce” pokazują, jak dalece zmienił się obszar zainteresowań artysty po transformacji ustrojowej, kiedy uznał, że może zająć się bardziej eksperymentami  z formą i odtąd tą drogą  konsekwentnie postępuje.

Z prac Gruppy reagujących na zmiany systemowe z przełomu lat 80. i 90. szczególnie przykuwają uwagę obrazy Jarosława Modzelewskiego i Ryszarda Grzyba. „System nawigacyjny” Modzelewski namalował w 1991 roku. Wyróżnia go przemyślana  kompozycja o metaforycznych  kontekstach i odwołania do barw  flagi polskiej i francuskiej, co oznacza szukanie analogi między nową sytuacja w Polsce  a historycznymi konsekwencjami rewolucji francuskiej. Postać marynarza w centrum zdaje się czuwać nad ładem malarskim i równowagą nowego świata. Rewolucja jest tutaj nie tyle momentem triumfu, ile próbą  wytyczania najwłaściwszego kierunku.

Jarosław Modzelewski „System nawigacyjny”

Jarosław Modzelewski „System nawigacyjny”

Foto: Monika Kuc

Reklama
Reklama

Płótno Ryszarda Grzyba „Bez tytułu” z 1992 roku wskazuje głównie na przemiany w twórczości artysty, który wówczas odszedł od wcześniejszej gwałtownej ekspresji  na rzecz bardziej wyważonych kompozycji malarskich, w których kolor i forma zostały poddane większej kontroli. Pojawia się tendencja do upraszczania motywów oraz budowania kompozycji dekoracyjnych, opartych na powtarzalnych figurach , jak ptak, królik czy emblematyczny nosorożec. Wcześniejszą barwną agresję wypiera pastelowa kolorystyka. Atak na świat przechodzi w pogłębiona refleksje.

Szeroki kontekst

Przedaukcyjna wystawa w Desa Unicum pozwala zarazem porównać malarstwo Gruppy z figuratywną sztuka przedstawicieli tego samego pokolenia oraz generacji starszych i młodszych.

Krzysztof Skarbek „Bohaterskie telewizory”

Krzysztof Skarbek „Bohaterskie telewizory”

Foto: Monika Kuc

Czasem to zupełnie  inne podejście do sztuki przedstawiającej i postaci człowieka, jak np. w obrazach krakowskiego malarza Tadeusza Boruty, naznaczonych humanistyczną wrażliwością, inspirowanych renesansem i klasycyzmem, podszytych  filozoficzno-religijną refleksją. A kiedy indziej ekspresyjna, ale według własnych reguł, jak np. Mirosława Ratajczaka, Zdzisława Nitki, Krzysztofa Skarbka, Aleksandry Waliszewskiej.

Wystawę można oglądać w Desa Unicum, ul. Piękna 1 do 26 marca (wstęp wolny). Aukcja 26 marca godz. 19

Reklama
Reklama