Na wjazdach i wyjazdach z tunelu Wisłostrady kierowcy mogą zauważyć strumienie tryskające z jezdni. To specjalny system do zapobiegania gołoledzi, który uruchamia się automatycznie. Tryskacze zaczynają działać, gdy z analizy lokalnych danych meteorologicznych wynika, że pojawia się zagrożenie zamarzania wilgoci. Z dysz zamontowanych w nawierzchni jezdni jest rozprowadzany środek odladzający.
Automatycznie przeciw gołoledzi
Przy wjazdach i wyjazdach z tunelu znajdują się stacje pomiarowe, które na bieżąco zbierają i analizują dane meteorologiczne z czujników, które są zamontowane także w jezdni. Stacje są dwie, na południowym i północnym krańcu, i działają niezależenie od siebie, ponieważ nawet na tak krótkim odcinku lokalne warunki mogą się różnić.
Gdy parametry wskazują, że pojawia się ryzyko zamarzania wilgoci, system uruchamia automatyczne rozpylanie środka zapobiegającego oblodzeniu z dysz w jezdniach. W kilkusekundowych odstępach łącznie mogą działać 44 takie punkty, w specjalnie zaprogramowanych sekwencjach, aby odpowiednio zabezpieczyć nawierzchnię.
Jak działa system TMS 2000?
Z powodu sąsiedztwa rzeki, wilgotność i temperatura przy pochyłych wjazdach do tunelu Wisłostrady mogą różnić się od warunków panujących w środku miasta, dynamiczniej się też zmieniają. System TMS 2000 pozwala na zabezpieczenie jezdni w optymalnym momencie i nie dopuszcza do powstania oblodzenia. W ten sposób częściowo zastępuje pracę pługoposypywarek. Ich działania w tej lokalizacji są niezbędne przy intensywnych opadach śniegu, który trzeba spłużyć, by nie odkładał się na jezdni.