Tematyka jego filmów nie traci na aktualności, zwłaszcza dzisiaj, gdy każdy żyje w ciągłym pośpiechu oddalając się od bycia tu i teraz.
Niezmiennie innowacyjne
Produkcje amerykańskie najczęściej podążają za klasycznym hollywoodzkim formatem: akcja, konflikt i jego rozwiązanie. Normą stał się także bezpośredni przekaz informacji między bohaterami, pozostawiając niewiele miejsca na interpretację dla widza. Trzymając się z dala od utartych ścieżek, Jim Jarmusch zachwyca, podchodząc do filmu w taki sposób, w jaki on sam podchodzi do życia – nieustannie odkrywając coś nowego.
Kadr z filmu „Inaczej niż w raju” – produkcja zasłynęła z minimalizmu i realizmu.
Piękno zwykłej codzienności w każdym ujęciu
Z początku fanatyk literatury, Jarmusch nie planował kariery w branży filmowej. Jednak po odkryciu kina awangardowego rozpoczął pracę nad własnymi tytułami. Filmy niezależne okazały się być idealnym medium dla jego wizji artystycznej. Wyróżniając się na tle innych filmowców, Jim Jarmusch zasłyną z niezwykłej umiejętności uchwycenia piękna zwykłej codzienności.
Fakt, że w produkcjach Jarmuscha nie zobaczymy efektów specjalnych czy pościgów, nie sprawia, że nie wbijają one w fotele. Reżyser podkreśla głębię ludzkiej egzystencji i zwykłych czynności przedstawiając ciekawe i różnorodne postaci. Bohaterowie jego filmów są zagubieni, jednocześnie będąc oddanymi swoim pasjom, w których pragną się spełniać. Ich historie wciągają nie poprzez ekstensywny dialog, lecz obserwacje, egzystencjalne rozważania czy pomijany status społeczny.