Komisja ustaliła też, że przekazywanie poczty Radzie Rodziców napotyka na praktyczne przeszkody. Pracownik szkoły wskazał, że wielokrotnie informował przedstawicieli Rady Rodziców o oczekujących na odebranie listach. Wskazał również, że korespondencja kierowana do Rady Rodziców nie jest otwierana, a przedstawiciel Rady Rodziców w chwili odbioru dokumentów nie zgłaszał naruszenia kopert.
Bezzasadna skarga na
dyrektorkę Zespołu Szkół nr 74
Rembertowscy radni postanowili uznać skargę za bezzasadną. „W toku postępowania nie ustalono dowodów, które potwierdzałyby, że dyrektor wcześniej otwierał korespondencję lub celowo wstrzymywał jej przekazanie Radzie Rodziców. Brak jest dokumentów, świadków lub innych materiałów potwierdzających zarzucane działanie. W związku z powyższym komisja nie ma podstaw do uznania, że dyrektor naruszył tajemnicę korespondencji lub nadużył uprawnień” – napisali radni.
W konsekwencji zarzut dotyczący naruszenia korespondencji i opóźnienia w przekazaniu korespondencji rajcowie uznali za niepotwierdzony.
„Jednocześnie Komisja zaleca wprowadzenie dodatkowego mechanizmu usprawniającego obieg korespondencji w ramach wewnętrznego obiegu dokumentów w szkole. Okres ośmiu miesięcy pozostawania korespondencji bez odczytania przez właściwy organ szkoły jest nieakceptowalny z punktu widzenia prawidłowego funkcjonowania szkoły. Niezależnie od tego, czy winę ponosi sekretariat, czy dyrektor czy osoby wchodzące w skład Rady Rodziców.
Tak znaczne opóźnienie może powodować dezorganizację pracy organów Szkoły oraz podważać zaufanie do prawidłowego funkcjonowania administracji szkolnej” – dodali.