Stan Jeziorka Powsinkowskiego od lat budzi ogromne zaniepokojenie mieszkańców warszawskiego Wilanowa. Ten cenny przyrodniczo zbiornik wodny w rejonie osiedla Powsinek znajduje się obecnie w fazie degradacji. W wielu miejscach procesy naturalne oraz działalność człowieka doprowadziły do sytuacji, w której tafla wody stała się niemal niewidoczna pod grubą warstwą roślinności. Problem stał się na tyle poważny, że lokalni społecznicy i radni postanowili podjąć kroki formalne, aby zmusić instytucje państwowe do działania.
Przyrodniczy skarb na południu stolicy
Jeziorko Powsinkowskie to klasyczne starorzecze Wisły o powierzchni wahającej się między 8,5 a 11 hektarów. Akwen ten stanowi ważne ogniwo w dwunastokilometrowym ciągu wodnym, który rozciąga się od jezior Bielawskich aż po Jezioro Wilanowskie. Głębokość zbiornika wynosi zazwyczaj od dwóch do trzech metrów, co przy specyficznych warunkach hydrologicznych czyni go niezwykle podatnym na zmiany temperatury. Jego znaczenie dla Warszawy wykracza jednak daleko poza funkcje czysto krajobrazowe.
Zbiornik wraz z otaczającymi go terenami pełni funkcję naturalnego korytarza napowietrzającego miasto. To właśnie tędy transportowane są masy czystego powietrza z Lasu Kabackiego i Lasów Chojnowskich w stronę centrum stolicy. Wartość przyrodnicza tego miejsca jest potwierdzona obecnością rzadkich i chronionych gatunków ptaków, takich jak bączek, rybitwa czarna czy dziwonia. Mimo że badania jeszcze niedawno pozwalały przyznać wodzie II klasę czystości, monitoring programu Natura 2000 odnotował stan niezadowalający.