W niedzielę 8 marca 2026 roku ulicami Warszawy przeszła coroczna demonstracja feministyczna organizowana przez Porozumienie Feministyczne 8 Marca. Uczestnicy domagali się zmian systemowych, praw reprodukcyjnych i sprawiedliwości społecznej.
Tegoroczna edycja wydarzenia rozpoczęła się o godzinie 13:00 na Placu Unii Lubelskiej. Pogoda sprzyjała manifestantom, a wydarzenie tradycyjnie już stanowiło platformę dla szerokiego spektrum środowisk walczących o równouprawnienie i prawa socjalne.
Tegoroczna trasa Manify została zaplanowana w sposób, który objął kluczowe punkty południowej części Śródmieścia. Po zbiórce na Placu Unii Lubelskiej barwny i głośny pochód ruszył ulicą Marszałkowską. Manifestanci skierowali się następnie w stronę ulicy Pięknej, by przejść obok gmachu Sejmu przy ulicy Wiejskiej. Przemarsz kontynuowano przez Plac Trzech Krzyży oraz Nowy Świat, aż do finałowego punktu przy Rondzie de Gaulle’a.
Organizatorki podkreślały, że obecny system, określany przez nie mianem „kapitalipsy”, zawodzi najbardziej potrzebujących.
Foto: PAP / Radek Pietruszka
Reklama
Reklama
Reklama
Szeroki wachlarz postulatów społecznych
Główny przekaz dzisiejszej manifestacji koncentrował się na potrzebie budowy silnego państwa opiekuńczego. Organizatorki podkreślały, że obecny system, określany przez nie mianem „kapitalipsy”, zawodzi najbardziej potrzebujących. Manifest domagał się państwa solidarnego, które gwarantuje sprawną ochronę zdrowia oraz powszechny dostęp do żłobków i przedszkoli.
Kwestia pracy zajmowała centralne miejsce w programie Porozumienia. Żądano definitywnego zakończenia stosowania „umów śmieciowych” oraz wymuszania na pracownikach jednoosobowej działalności gospodarczej. Postulowano wprowadzenie płac i czasu pracy pozwalających na pełną realizację życia osobistego. Bardzo ważnym punktem było również uznanie bezpłatnej pracy domowej i opiekuńczej za realną pracę, co powinno wiązać się z niezależnością finansową i prawem do emerytury dla opiekunów.
Dynamiczną atmosferę podkręcały grupy bębniarskie.
Foto: PAP / Radek Pietruszka
Prawa człowieka i walka o godność
Tradycyjnie najsilniej wybrzmiały postulaty dotyczące praw reprodukcyjnych i autonomii ciała. Uczestnicy domagali się dekryminalizacji aborcji oraz wprowadzenia rozwiązań czyniących ją dostępną dla wszystkich, niezależnie od statusu ekonomicznego. Wśród transparentów często pojawiały się hasła przypominające o podmiotowości kobiet.
Manifa 2026 była również wyrazem solidarności z osobami LGBTQ+. Szczególną uwagę poświęcono sytuacji osób transpłciowych i niebinarnych. Organizatorzy wskazywali na ich narażenie na przemoc systemową, bezdomność i wykluczenie ekonomiczne. Postulowano wprowadzenie realnych mechanizmów ochronnych dla tej grupy społecznej.
Wśród postulatów znalazło się żądanie otwarcia granic i wsparcia dla migrantów. Solidarność wyrażano także wobec walki kobiet w innych częściach świata, co dokumentowały transparenty dotyczące Palestyny czy Rożawy.
Kwestia katastrofy klimatycznej została powiązana z krytyką globalnego kapitalizmu. Manifestanci sprzeciwiali się obarczaniu jednostek odpowiedzialnością za stan planety. Wskazywali przy tym na chciwość korporacji jako główne źródło negatywnych zmian klimatycznych. Całość dopełniały żądania dotyczące respektowania świeckości państwa oraz uznania mieszkania za prawo, a nie towar rynkowy.
Przekaz wizualny na ulicach Warszawy
Nad tłumem górowały liczne „patykowce” z hasłami takimi jak „Nie ma feminizmu bez antyfaszyzmu” czy „Ratuj zwierzęta, jedz bogatych”. Wiele transparentów odnosiło się do codziennych trudności kobiet, na przykład hasło zachęcające do tańca zamiast zmywania naczyń.
Dynamiczną atmosferę podkręcały grupy bębniarskie, które nadawały rytm całemu pochodu. W tłumie widać było flagi w barwach tęczowych, czarno-czerwonych oraz biało-czerwono-białych.