Wydział Chemii UW zyskał przestrzeń na światowym poziomie. Połączenie szlachetnego designu z ekologiczną rewolucją za 33 mln zł sprawiło, że Aula Świętosławskiego stała się najnowocześniejszym i najpiękniejszym audytorium w stolicy.
To, co jeszcze niedawno było ponurą i nadszarpniętą zębem czasu salą wykładową, dziś zachwyca jako harmonijne połączenie akademickiej tradycji z futurystyczną technologią. Inwestycja oddana do użytku przed rokiem stała się wiralem w mediach społecznościowych właśnie teraz nie bez powodu, ponieważ każdy jej centymetr kwadratowy został zaprojektowany z myślą o dialogu między historią a nowoczesnością.
Reklama
Reklama
Architektoniczny hołd dla tradycji i rzemiosła
Za spektakularną metamorfozą stoją architekci Piotr Pamięta z pracowni p:am oraz Michał Waśkiewicz ze studia 022 design. Projektanci od samego początku odrzucili drogę na skróty i panujące aktualnie, krótkotrwałe mody, stawiając na materiały, które dobrze znoszą próbę czasu, takie jak mosiądz, naturalne drewno, kamień i lastryko.
Cały proces projektowy był niezwykle wymagający, gdyż gmach Wydziału Chemii, będący dawnym Instytutem Radowym II, figuruje w Gminnej Ewidencji Zabytków. Architekci musieli zatem operować w granicach ochrony konserwatorskiej, co zaowocowało unikalnym podejściem, gdzie nowe elementy nie przytłaczają tych historycznych, lecz wydobywają ich ukryty blask.
Wchodząc do auli, wzrok natychmiast przyciąga jej nowe serce, czyli monumentalna Tablica Mendelejewa
Foto: mat. pras.
Reklama
Reklama
Reklama
Największym symbolem tego szacunku do przeszłości jest decyzja o uratowaniu oryginalnych ław studenckich. Zamiast wymieniać je na seryjne produkty, poddano je żmudnej renowacji, wzmocniono konstrukcję i zachowano ich pierwotną linię, która wpisała się w krajobraz wydziału. Podobny los spotkał zabytkowe korby do opuszczania lamp, które choć nie pełnią już swojej technicznej funkcji, pozostały na ścianach jako dekoracyjne świadectwo dawnej inżynierii.
Mosiężna alchemia i matematyczny rytm wnętrza
Wchodząc do auli, wzrok natychmiast przyciąga jej nowe serce, czyli monumentalna Tablica Mendelejewa. Wykonana z precyzyjnie wycinanego laserowo mosiądzu, nadaje sali niemal jubilerskiego sznytu i staje się głównym punktem odniesienia dla całej aranżacji.
Największym symbolem tego szacunku do przeszłości jest decyzja o uratowaniu oryginalnych ław studenckich.
Foto: Rafał Chojnacki
Mosiądz szlachetnie odbija światło, które w tym projekcie odgrywa rolę kluczową. Architekci zastosowali nowoczesne oprawy liniowe, które porządkują przestrzeń i podkreślają jej rytm, oferując jednocześnie różne sceny świetlne dopasowane do egzaminów, wykładów czy prezentacji multimedialnych.
Niezwykle istotna była również poprawa akustyki, która wcześniej pozostawiała wiele do życzenia. Nad głowami studentów pojawił się kaskadowy sufit z płyt pochłaniających dźwięk, a ściany wyłożono drewnianymi lamelami, które nie tylko rozpraszają fale dźwiękowe, ale też nawiązują kolorystycznie do odnowionych ław. Każdy z tych elementów połączono w spójną narrację, w której geometria sali sprzyja koncentracji i buduje intelektualny charakter miejsca.
Aula Świętosławskiego to jednak nie tylko przestrzeń estetyczna, ale przede wszystkim w pełni funkcjonalne miejsce pracy naukowców. Centralne miejsce zajmuje nowa katedra, czyli biurko wykładowcy, które zostało zaprojektowane z myślą o ekstremalnych warunkach pracy.
Za dwiema przesuwnymi tablicami w ścianie frontowej schowano profesjonalne zaplecze chemiczne, które pozwala na bezpieczne przeprowadzanie reakcji wymagających odciągu powietrza bezpośrednio podczas wykładu.
Foto: Rafał Chojnacki
Zastosowany blat musi być odporny na działanie agresywnych odczynników chemicznych wykorzystywanych podczas pokazowych eksperymentów. Z tego poziomu wykładowca ma również pełną kontrolę nad systemami multimedialnymi i zaciemnieniem sali.
Najbardziej fascynującym rozwiązaniem technicznym jest system ukrytego dygestorium. Za dwiema przesuwnymi tablicami w ścianie frontowej schowano profesjonalne zaplecze chemiczne, które pozwala na bezpieczne przeprowadzanie reakcji wymagających odciągu powietrza bezpośrednio podczas wykładu. Dzięki temu aula w kilka sekund może zmienić się z sali teoretycznej w zaawansowane laboratorium pokazowe, co jest ewenementem na skalę krajową.
Największym symbolem szacunku do przeszłości jest decyzja o uratowaniu oryginalnych ław studenckich
Foto: mat. pras.
Ekologiczna rewolucja za unijne miliony
Spektakularna wizualna przemiana auli była możliwa dzięki ogromnemu projektowi termomodernizacji całego gmachu, którego koszt wyniósł ponad 33 miliony złotych. Lwia część tej kwoty, ponad 21 milionów złotych, pochodzi z dofinansowania w ramach programu funduszy z UE. Dzięki tym środkom budynek przeszedł kompletną metamorfozę energetyczną, która rozwiązała odwieczne problemy użytkowników z duchotą latem i niedogrzaniem zimą.
Reklama
Reklama
Tutaj studenci mogą teraz wygodnie przygotować się do
Foto: mat. pras.
Zakres prac objął wymianę źródła ciepła na nowoczesny węzeł miejski, ocieplenie ścian oraz montaż inteligentnej wentylacji mechanicznej. Budynek stał się również producentem czystej energii dzięki instalacji fotowoltaicznej o mocy 50 kWp, która współpracuje z własnym magazynem energii o pojemności 100 kWh. Wymieniono oświetlenie na energooszczędne diody LED, zainstalowano nowoczesne windy oraz stacje ładowania pojazdów elektrycznych, czyniąc Wydział Chemii jednym z najbardziej zielonych punktów na mapie akademickiej Warszawy.
Metamorfoza nie zatrzymała się na drzwiach auli, lecz objęła również przylegający do niej hol, który stał się nowoczesną strefą społeczną. Projektanci stworzyli tam miejsce o zdecydowanie mniej formalnym charakterze, które stanowi przeciwwagę dla monumentalności audytorium. Wypełniony naturalnym światłem hol wyposażono w meble od najlepszych polskich marek, takich jak Fameg, oraz zaokrąglone zabudowy meblowe wykonane na wymiar.
Metamorfoza nie zatrzymała się na drzwiach auli, lecz objęła również przylegający do niej hol, który stał się nowoczesną strefą społeczną.
Foto: Rafał Chojnacki
Reklama
Reklama
To tutaj studenci mogą teraz wygodnie przygotować się do zajęć przy specjalnie zaprojektowanych blatach okiennych lub odpocząć między wykładami przy masywnym drewnianym stole. Całość tworzy przyjazny ekosystem, w którym dbałość o detale i rzemieślnicza jakość wykonania budują poczucie komfortu.