W wolskich przedszkolach i oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych trwają dyżury wakacyjne. W tym czasie w poszczególnych placówkach trwają 3-tygodniowe turnusy. Wola przygotowała dla najmłodszych mieszkańców 1700 miejsc.
Zajęte miejsca w przedszkolach na Woli
Zapisy na dyżury wakacyjne w przedszkolach i oddziałach przedszkolnych odbyły się jeszcze w kwietniu. Cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem. Urzędnicy zaobserwowali jednak, że wiele miejsc jest blokowanych przez rodziców przedszkolaków „na wszelki wypadek”. Z analizy frekwencji w pierwszych dniach trwania dyżurów wynika, że każdego dnia niewykorzystywanych jest kilkaset miejsc.
Agnieszka Wróbel, dyrektor Przedszkola nr 118 z oddziałami integracyjnymi
Prosimy, zgłaszajcie do nas jeśli wasze dziecko nie będzie z takiej opieki korzystało, bo wielu potrzebujących rodziców oczekuje na listach rezerwowych
- W przedszkolach i oddziałach przedszkolnych na Woli przygotowaliśmy ponad 1700 miejsc dla dzieci w wieku przedszkolnym. Co z tego, skoro ok. 30 proc. jest pustych. To są pieniądze społeczne, zatrudniając nauczycieli musimy im zapłacić. Jeśli rodzic zarezerwował miejsca na dyżurze letnim w szkole lub przedszkolu, a nie odwołał tej rezerwacji, my musimy trzymać to miejsce, a mógłby skorzystać ktoś inny. Może inne dziecko jest bardziej potrzebujące w tym czasie – mówi wiceburmistrz Woli Grażyna Orzechowska-Mikulska.
Urzędnicy proszą o odwoływanie miejsc w przedszkolach
Urząd Dzielnicy Wola apeluje o kontakt z poszczególnymi placówkami i złożenie rezygnacji z miejsca. Pozwoli to na przyjęcie innych dzieci oczekujących na listach rezerwowych. Urzędnicy przekonują, że do rezygnacji z miejsca na dyżurze wystarczy kontakt telefoniczny z właściwym przedszkolem lub szkołą. Niestety zdarzają się takie sytuacje, że pracownicy przedszkola próbują się skontaktować z rodzicami, które nie przyprowadziły dziecka do przedszkola – również bezskutecznie.