23.1°C
1012 hPa
Życie Warszawy

Do przedszkola jak do lekarza. Zapisują się i nie przychodzą

Publikacja: 10.07.2025 18:15

Ok. 30 proc. miejsc w wolskich przedszkolach jest pustych, choć zarezerwowanych

Ok. 30 proc. miejsc w wolskich przedszkolach jest pustych, choć zarezerwowanych

Foto: Adobe Stock

Około 30 proc.miejsc w wolskich przedszkolach jest niewykorzystywanych. Opiekunowie nie przyprowadzają dziecka, a jednocześnie nie informują o tym, przez co blokują miejsca kolejnym z listy rezerwowej.

W wolskich przedszkolach i oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych trwają dyżury wakacyjne. W tym czasie w poszczególnych placówkach trwają 3-tygodniowe turnusy. Wola przygotowała dla najmłodszych mieszkańców 1700 miejsc.

Zajęte miejsca w przedszkolach na Woli

Zapisy na dyżury wakacyjne w przedszkolach i oddziałach przedszkolnych odbyły się jeszcze w kwietniu. Cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem. Urzędnicy zaobserwowali jednak, że wiele miejsc jest blokowanych przez rodziców przedszkolaków „na wszelki wypadek”. Z analizy frekwencji w pierwszych dniach trwania dyżurów wynika, że każdego dnia niewykorzystywanych jest kilkaset miejsc.

Agnieszka Wróbel, dyrektor Przedszkola nr 118 z oddziałami integracyjnymi

Prosimy, zgłaszajcie do nas jeśli wasze dziecko nie będzie z takiej opieki korzystało, bo wielu potrzebujących rodziców oczekuje na listach rezerwowych

- W przedszkolach i oddziałach przedszkolnych na Woli przygotowaliśmy ponad 1700 miejsc dla dzieci w wieku przedszkolnym. Co z tego, skoro ok. 30 proc. jest pustych. To są pieniądze społeczne, zatrudniając nauczycieli musimy im zapłacić. Jeśli rodzic zarezerwował miejsca na dyżurze letnim w szkole lub przedszkolu, a nie odwołał tej rezerwacji, my musimy trzymać to miejsce, a mógłby skorzystać ktoś inny. Może inne dziecko jest bardziej potrzebujące w tym czasie – mówi wiceburmistrz Woli Grażyna Orzechowska-Mikulska.

Urzędnicy proszą o odwoływanie miejsc w przedszkolach

Urząd Dzielnicy Wola apeluje o kontakt z poszczególnymi placówkami i złożenie rezygnacji z miejsca. Pozwoli to na przyjęcie innych dzieci oczekujących na listach rezerwowych. Urzędnicy przekonują, że do rezygnacji z miejsca na dyżurze wystarczy kontakt telefoniczny z właściwym przedszkolem lub szkołą. Niestety zdarzają się takie sytuacje, że pracownicy przedszkola próbują się skontaktować z rodzicami, które nie przyprowadziły dziecka do przedszkola – również bezskutecznie.

Reklama
Reklama

- Podczas dyżurów wakacyjnych zapewniamy dzieciom bezpieczeństwo, atrakcyjne zabawy, czas spędzony w gronie rówieśników. Od dawna borykamy się z problemem niskiej frekwencji. Niektórzy z Państwa zapisują swoje dzieci na opiekę wakacyjną, a później z tego nie korzystają. Prosimy, zgłaszajcie do nas jeśli wasze dziecko nie będzie z takiej opieki korzystało, bo wielu potrzebujących rodziców oczekuje na listach rezerwowych – apeluje Agnieszka Wróbel, dyrektor Przedszkola nr 118 z oddziałami integracyjnymi.

Reklama
Reklama
Reklama