10.1°C
1016.5 hPa
Życie Warszawy
Reklama

42-latek udawał policjanta, wyłudził 100 tys. zł i wreszcie wpadł

Kryminalni przygotowali zasadzkę w pobliżu miejsca, gdzie miało dojść do przekazania kolejnej sumy.

Kryminalni przygotowali zasadzkę w pobliżu miejsca, gdzie miało dojść do przekazania kolejnej sumy.

Foto: mat. pras.

Śródmiejscy policjanci zatrzymali 42-latka, który metodą na policjanta wyłudził od 83-letniej kobiety pieniądze i biżuterię o wartości 100 tys. zł. Mężczyzna wpadł na gorącym uczynku, gdy następnego dnia próbował odebrać kolejne oszczędności.

Historia zaczęła się od telefonu, który odebrała mieszkanka Włoch. Rozmówca przedstawił się jako funkcjonariusz i w taki sposób poprowadził rozmowę, że seniorka uwierzyła w konieczność wzięcia udziału w tajnej akcji. Przekonana, że pomaga służbom, oddała nieznajomemu gotówkę oraz biżuterię. Łączna wartość strat sięgnęła 100 tysięcy złotych. Dopiero później okazało się, że cała opowieść była zręcznie przygotowaną manipulacją.

Gdy 42-latek pojawił się na ulicy Fasolowej, funkcjonariusze przystąpili do akcji. Mężczyzna próbowa

Gdy 42-latek pojawił się na ulicy Fasolowej, funkcjonariusze przystąpili do akcji. Mężczyzna próbował ratować się ucieczką, ale po krótkim pościgu został obezwładniony i zatrzymany

Foto: policja

Zasadzka przy ulicy Fasolowej

Oszust, licząc na łatwy zysk, postanowił wrócić do pokrzywdzonej następnego dnia. Tym razem jednak o jego planach wiedzieli już policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu z komendy przy ulicy Wilczej. Kryminalni przygotowali zasadzkę w pobliżu miejsca, gdzie miało dojść do przekazania kolejnej sumy.

Gdy 42-latek pojawił się na ulicy Fasolowej, funkcjonariusze przystąpili do akcji. Mężczyzna próbował ratować się ucieczką, ale po krótkim pościgu został obezwładniony i zatrzymany. Szybka reakcja policji zapobiegła utracie kolejnych oszczędności przez 83-latkę.

Reklama
Reklama

Zarzuty i tymczasowy areszt

Zatrzymany mężczyzna usłyszał dwa zarzuty dotyczące oszustw. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa Ochota sąd zdecydował, że podejrzany spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie tymczasowym. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Śledczy zaznaczają, że sprawa ma charakter rozwojowy i sprawdzają, czy mężczyzna nie brał udziału w podobnych zdarzeniach na terenie miasta.

Jak nie dać się oszukać

Przy okazji tego zdarzenia funkcjonariusze przypominają o najważniejszych zasadach bezpieczeństwa, które mogą uchronić nas i naszych bliskich przed stratą majątku. Przede wszystkim należy pamiętać, że policja ani prokuratura nigdy nie proszą obywateli o przekazywanie pieniędzy czy udział w tajnych działaniach operacyjnych.

W przypadku otrzymania podejrzanego telefonu od osoby podającej się za członka rodziny lub urzędnika, warto natychmiast rozłączyć się i samodzielnie zadzwonić do bliskich, by zweryfikować usłyszaną historię. Podstawową zasadą jest zachowanie spokoju i niepodejmowanie decyzji pod wpływem emocji lub presji czasu, którą często wywierają przestępcy. Nigdy nie podawajmy też przez telefon szczegółów dotyczących naszych oszczędności ani adresu zamieszkania osobom, których nie znamy.

Reklama
Reklama