Sprawa wyszła na jaw dzięki czujności jednej z kobiet, która zauważyła ukryty telefon komórkowy podczas korzystania ze służbowej toalety. O zdarzeniu natychmiast powiadomiono właściciela lokalu oraz służby.
Jak wynika z oficjalnego komunikatu policji, mężczyzna wykorzystywał saszetkę do ukrycia sprzętu nagrywającego, pozycjonując go w stronę toalety. Funkcjonariusze zabezpieczyli telefony należące do zatrzymanego, a analiza materiałów wykazała, że proceder miał charakter długotrwały. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola postawiła 25-latkowi zarzuty z art. 191a § 1 Kodeksu karnego. Wobec podejrzanego zastosowano dozór policyjny oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Za popełnione czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.