-0.5°C
1001.9 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Obywatel Ukrainy z zagłuszarką fal radiowych zatrzymany na Lotnisku Chopina

Publikacja: 01.01.2026 09:00

Po co młody Ukrainiec przesiadywał w hali  lotniska Okęcie ze sprzętem zagłuszającym?

Po co młody Ukrainiec przesiadywał w hali lotniska Okęcie ze sprzętem zagłuszającym?

Foto: PAP/Albert Zawada

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia na Okęciu doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Służby zatrzymały 23-letniego obywatela Ukrainy, który posiadał przy sobie specjalistyczne urządzenie do zagłuszania łączności lotniczej. Jak informuje „Rzeczpospolita”, mężczyzna trafił już do tymczasowego aresztu.

Sprawa jest traktowana priorytetowo ze względu na bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej – donosi dziennik.

Podejrzane zachowanie w hali odlotów

Illia S. zwrócił uwagę ochrony lotniska swoim nietypowym zachowaniem. 23-latek przez wiele godzin przebywał w jednym z lokali gastronomicznych w ogólnodostępnej strefie terminala. Z laptopem i kawą spędził tam około sześciu godzin, co wyraźnie odróżniało go od podróżnych oczekujących na rejs. Śledczy sprawdzają obecnie monitoring, by ustalić, czy mężczyzna pojawiał się na lotnisku również w poprzednich dniach.

Podczas zatrzymania przy mężczyźnie znaleziono sprawne urządzenie do zagłuszania fal radiowych (tzw. jammer). Sprzęt ten operował na częstotliwościach zarezerwowanych dla:

  • łączności lotniczej,
  • nawigacji radiowej,
  • radiolokacji.

Zarzuty i śledztwo prokuratury

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu lotniczego. Jak wyjaśnia w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prok. Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, mężczyźnie postawiono zarzuty z art. 212 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo lotnicze.

Reklama
Reklama

„Postępowanie jest związane z posiadaniem na terenie infrastruktury krytycznej sprawnego urządzenia służącego do zagłuszania fal radiowych” – podkreśla prok. Skiba.

Podejrzany nie przyznaje się do winy. Jego wyjaśnienia są niespójne – raz podawał się za żołnierza, innym razem za biznesmena. Choć deklaruje, że mieszka w Kanadzie, nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć celu swojej wizyty w Polsce ani obecności na lotnisku z nielegalnym sprzętem.

Szpiegostwo czy sabotaż?

Eksperci cytowani przez „Rzeczpospolitą” wskazują, że incydent może mieć drugie dno. Były oficer służb sugeruje, że obecność Illii S. mogła być formą testowania czujności polskich służb w dobie rosnącego zagrożenia sabotażem i dywersją.

Obecnie biegli z zakresu informatyki śledczej badają zawartość laptopa i telefonu zatrzymanego. Kluczowe będzie ustalenie mocy zagłuszarki – im jest ona większa, tym poważniejsze realne zagrożenie dla systemów pokładowych samolotów i wieży kontroli lotów. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na miesiąc, co pozwoli służbom (niewykluczone, że również ABW) na dokładne prześwietlenie przeszłości 23-latka.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama