Premierowy pokaz dokumentu „Turner & Constable” w stołecznej sieci Multikin zaprasza na głośną wystawę najsławniejszych brytyjskich pejzażystów w Tate Britain w Londynie.
Trwająca nad Tamizą jeszcze do 12 kwietnia wystawa „Turner i Constable. Rywale i wizjonerzy”, powstała na 250-lecie ich urodzin, stała się jednym z hitów przełomu 2025/2026 roku. Kto nie miał okazji jej widzieć w Londynie, może teraz to nadrobić podczas filmowego pokazu „Turner & Constable. Przełomowa wystawa”.
Reklama
Reklama
Choć Tate chlubi się największą w świecie kolekcje obrazów Turnera, na jubileuszową wystawę galeria ściągnęło inne słynne dzieła
Foto: Monika Kuc
W wersji kinowej nie tylko podziwiamy wspaniałe dzieła rywalizujących z sobą artystów, ale też poznajemy życie i sztukę obydwu dzięki komentarzom wybitych ekspertów i kuratorów z Tate Britain: Amy Concannon (starszej kuratorki historycznej sztuki brytyjskiej) i Nicoli Moorby (kuratorki ds.sztuki brytyjskiej z lat 1790–1850). Narratorem jest również współczesny malarz Lachlan Goudie, wyjaśniający techniki stosowane przez Turnera i Constable’a.
Reżyserem jest David Bickerstaff, a producentem i współautorem scenariusza Phil Grabsky, brytyjski twórca wielu dokumentów o sztuce, założyciel firmy Seventh Art Productions, która od 2011 tworzy filmy w serii Exhibitions On Screen, prezentujące najciekawsze wystawy w światowych galeriach i przybliżające sylwetki największych twórców sztuki.
Giganci, jak ogień i woda
Joseph Mallord William Turner (1775–1851) i John Constable (1776–1837) byli niemal rówieśnikami, urodzili się w odstępie zaledwie roku. Obaj stali się innowatorami krajobrazu, ale tak bardzo różnili się temperamentami, że często mówi się o nich, że byli jak ogień i woda.
Reklama
Reklama
Reklama
Nowy film "Turner&Constable" opowiada o rywalizacji gigantów brytyjskiej sztuki
Constable malował z realizmem i nostalgią najchętniej bliskie sobie krajobrazy w hrabstwie w Suffolk (miejsce, które kochał – rodzinną Dolinę Stour z czasem zaczęto nazywać „Krainą Constable’a”). Turner nieustannie podróżował po kraju i Europie, szukając nowych wrażeń, emocjonujących przeżyć i wizji. Malował płomienne zachody słońca i gwałtowne żywioły w krajobrazach z pogranicza rzeczywistości i wyobraźni, nieraz bliskich abstrakcji.
Turner powszechnie uważany jest za prekursora impresjonizmu. Jego przesycone słonecznym światłem obrazy budzą podziw, choć współcześni je krytykowali je twierdząc, że Turner nadużywa żółci. Constable był z kolei nowatorem realistycznych technik malarskich. Nie wahał się malować swych pejzaży odważnymi szerokimi pociągnięciami pędzla. A także zasłynął jako niezrównany malarz chmur.
Jedno z italianizujących dzieł Williama Turnera na wystawie w Tate Britain
Foto: Monika Kuc
Obaj malarze przez całe życie ze sobą rywalizowali, a krytycy tamtych czasów z fascynacją obserwowali ich starcia. Do legendy przeszła reakcja Turnera na obraz Constable’a „Otwarcie mostu Waterloo”, prezentowany na wystawie Królewskiej Akademii. W kolorystyce tego obrazu uderzają mocne akcenty czerwieni w dekoracjach barek i uniformach gwardii. Jak mówi anegdota Turner po zobaczeniu tego dzieła natychmiast do własnego chłodnego morskiego pejzażu „Helvoetsluyus” dodał plamkę gorącej czerwieni , co Constable uznał zadziałanie pod wpływem zazdrości.
Ale może jednak rywalizacji między artystami nie należy wyolbrzymiać. W końcu, kiedy Constable został wybrany na członka Królewskiej Akademii w 1829 roku, Turner pospieszył do niego z gratulacyjną wizytą.
Reklama
Reklama
John Constable "Katedra w Salisbury od strony łąk" na wystawie w Tate Britain
Foto: Monika Kuc
Arcydzieła ze światowych kolekcji
Choć Tate chlubi się największą w świecie kolekcje obrazów Turnera, na jubileuszową wystawę galeria ściągnęło inne słynne dzieła – zarówno Turnera, jak i Constable’a – z zagranicznych muzeów.
Wśród nich jest jeden z najgłośniejszych obrazów Turnera „The Burning of the Houses of Lords and Commons, 16 October 1834 ” („Pożar Izby Lordów i Izby Gmin, 16 października 1834”) sprowadzono do Londynu z Cleveland Museum of Art w Kalifornii po ponad 60 latach nieobecności w Wielkiej Brytanii. A także równie sławny „The White Horse” („Bialy koń”,1819) Constable’a, który przybył na wystawę w Londynie z Frick Collection w Nowym Jorku. Obydwa trafiły też na plakat filmu.
Komentatorzy w filmie podkreślają zarazem, że Turner i Constable żyli w trudnych politycznie czasach – naznaczonych wojnami napoleońskimi i rewolucją francuską oraz w okresie gwałtownych przemian cywilizacyjnych i technologicznych, związanych z rozwojem industralizacji, co także miało wpływ na ich sztukę.
Z drugiej strony dostęp do prywatnych szkicowników Turnera i Constable’a pozwala twórcom filmu pójść równolegle ścieżką bardziej osobistą, dającą intymny wgląd w życie artystów.
Dystrybutorem filmu w Polsce jest KinoMaestro.pl
Reklama
Reklama
Pokazy 30 marca w Warszawie odbywają się w Multikinie w Złotych Tarasach, Warszawa Wola Park, Młociny, Targówek o godz. 18
Następne kwietniowe seanse w Multikinach: Warszawa Atrium Reduta, Złote Tarasy, Wola Park, Targówek, Młociny - 1 kwietnia o godz. 12.30;
20 kwietnia w sieci większości Multikin o godz. 18 oraz 22 kwietnia o godz. 12.30.
A także w Kinie Muranów - 11 kwietnia o godz. 13.30