20.1°C
1011.2 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Dziki na Żoliborzu. Jak bezpiecznie reagować na spotkanie?

Choć widok dzika w mieście staje się codziennością, warto pamiętać o kilku zasadach, które zapewnią

Choć widok dzika w mieście staje się codziennością, warto pamiętać o kilku zasadach, które zapewnią bezpieczeństwo nam i naszym podopiecznym.

Foto: Adobe Stock

Coraz częściej na żoliborskich skwerach i w okolicach domów można natknąć się na dziki. Dowiedz się, jak zachować się podczas spotkania ze zwierzęciem i co robić, by nie przyciągać nieproszonych gości pod swoje okna.

Warszawa, w tym Żoliborz, stała się dla dzików atrakcyjnym miejscem do życia ze względu na łatwy dostęp do pożywienia i brak naturalnych wrogów. Proces ten, nazywany synurbizacją, sprawia, że dzikie zwierzęta przestają bać się bliskości ludzi. Choć widok dzika w mieście staje się codziennością, warto pamiętać o kilku zasadach, które zapewnią bezpieczeństwo nam i naszym podopiecznym.

Zapach resztek żywności przyciąga dziki z ogromnych odległości. 

Spokój to podstawa bezpieczeństwa

Najważniejszą zasadą przy spotkaniu z dzikiem jest zachowanie dystansu i opanowanie. Jeśli zobaczymy zwierzę na swojej drodze, nie powinniśmy uciekać ani wykonywać gwałtownych ruchów, ponieważ może to sprowokować atak. Najlepiej powoli i po cichu się wycofać. Szczególną czujność należy zachować, gdy widzimy lochę z młodymi – matka w obronie warchlaków potrafi być bardzo zdeterminowana. W skrajnej sytuacji, gdy zwierzę ruszy w naszym kierunku, najlepiej szukać schronienia na podwyższeniu lub za grubym drzewem.

Pies na smyczy chroni przed kłopotami

Dla dzika każdy pies to potencjalny agresor, bez względu na to, jak łagodne ma usposobienie. Jeśli spacerujemy z pupilem w miejscach, gdzie widywane są dziki, bezwzględnie trzymajmy go na smyczy. Szczekanie lub podbieganie psa do dzikiej zwierzyny to niemal gwarancja niebezpiecznej konfrontacji. Eksperci radzą, by unikać spacerów w zarośniętych miejscach oraz w okolicach parków o świcie i zmierzchu, kiedy zwierzęta te wykazują największą aktywność.

Reklama
Reklama

Dlaczego dziki zaglądają na osiedla?

Głównym powodem, dla którego dziki opuszczają lasy i wchodzą między bloki, jest jedzenie. Zapach resztek żywności przyciąga je z ogromnych odległości. Dlatego tak ważne jest, aby nie dokarmiać ich celowo i dbać o porządek wokół śmietników. Pojemniki na odpady powinny być zawsze szczelnie zamknięte, a worki z domowymi odpadami wystawiane dopiero tuż przed przyjazdem śmieciarki. Warto też zrezygnować z wyrzucania resztek jedzenia na trawniki, co często robimy z myślą o ptakach czy wolnożyjących kotach.

Kiedy wezwać fachową pomoc?

Sama obecność dzika, który spokojnie żeruje i nie wykazuje agresji, nie wymaga interwencji służb. Pomoc należy wezwać tylko w uzasadnionych przypadkach: gdy zwierzę jest ranne, uwięzione w zamkniętej strefie, np. na placu zabaw, lub gdy doszło do kolizji drogowej. W takich sytuacjach warto skontaktować się z pracownikami terenowymi Lasów Miejskich (tel. 600 020 746 lub 600 020 747) lub Ośrodkiem Rehabilitacji Zwierząt (tel. 722 008 151). W sprawach dotyczących mniejszych zwierząt lub ptaków niezmiennie pomaga Ekopatrol Straży Miejskiej pod numerem 986.

Reklama
Reklama