W 2025 roku odnotowano ich aż 8804. Dla porównania w 2020 roku było ich 432, w 2021 roku – 707, w 2022 roku – 2497, w 2023 roku – 4713, a w 2024 roku – 5128.
– Zjawisko to nie stanowi bezpośredniego odzwierciedlenia liczebności populacji dzików na terenie miasta, jednak wskazuje na narastające problemy związane z obecnością tych zwierząt w przestrzeni miejskiej – mówi dyrektor Lasów Miejskich-Warszawa.
I przyznaje, że najwięcej zgłoszeń wpływa z dzielnic Białołęka oraz Wawer, które łącznie stanowią ponad 50 proc. wszystkich zgłoszeń – dokładnie 57,4 proc. w 2025 roku.
Ogromny stres mieszkańców
Z redakcją „Życia Warszawy” skontaktowała się pani Aleksandra, młoda mieszkanka Tarchomina, i opowiedziała, co spotkało ją w niedzielę, 1 marca wieczorem.
– Poszłam na siłownię, żeby trochę pochodzić na bieżni. Często wybieram właśnie taką formę ruchu, ponieważ boję się spacerować po okolicy – na Tarchominie bardzo często pojawiają się dziki. Widziałam je wiele razy, także całe rodziny dzików, nawet na terenie osiedla. Zdarzało się również, że widziałam je w pobliżu Galerii Północnej – opowiada Czytelniczka.
Przyznaje, że na swoim osiedlu przy ul. Trakt Nadwiślański od dłuższego czasu widuje także jednego samotnego dzika. – Widziałam go wiele razy wcześniej, również dzień przed zdarzeniem. Ale w tamtą niedzielę ten dzik podszedł bardzo blisko. Polizał mnie w rękę. Wtedy wpadłam w panikę i zaczęłam uciekać. Dzik zaczął biec za mną. Krzyczałam, płakałam i uciekałam – relacjonuje pani Aleksandra.
Kobieta dodaje, że na szczęście w pobliżu zatrzymała się taksówka, a kierowca zaczął świecić światłami i trąbić. To najprawdopodobniej spłoszyło zwierzę i dzięki temu udało jej się uciec.
Ale to zdarzenie mocno odbiło się na jej zdrowiu. Kobieta była we wczesnym etapie ciąży (szósty tydzień) i po spotkaniu z dzikiem poroniła. – Byłam w ogromnym stresie i bardzo się przestraszyłam. Już chwilę później poczułam silny ból brzucha. Niestety ta ciąża się nie utrzymała – mówi Czytelniczka.
kilka praktycznych rad
W przypadku bliskiego spotkania z pojedynczymi osobnikami lub stadem warto zastosować się do kilku poniższych rad. Nie gwarantują całkowitego bezpieczeństwa, ale zwiększają znacząco szanse na uniknięcie kłopotów.
• Jeżeli zauważymy dzika, który jeszcze nas nie dostrzegł, należy spokojnie oddalić się z tego miejsca, unikając gwałtownych ruchów.
• W sytuacji bezpośredniego spotkania z dzikiem nie należy uciekać, ponieważ może to sprowokować zwierzę do podjęcia pościgu lub ataku.
• Podczas spaceru z psem należy bezwzględnie trzymać go na smyczy – obecność psa może wywołać agresywną reakcję dzika.
• Nie wolno podchodzić do dzika, karmić go ani próbować głaskać, nawet jeśli zwierzę sprawia wrażenie oswojonego – w dalszym ciągu może ono stanowić zagrożenie dla człowieka.
źródło: Lasy Miejskie-Warszawa
Dzielnica: To Lasy Miejskie zarządzają dzikami
Pani Aleksandra mówi, że jako mieszkanka Tarchomina czuje się bezradna i przerażona.
– Dziki na naszym osiedlu są codziennością, ale władze nie podejmują skutecznych kroków, by rozwiązać ten problem. Nie żyjemy w lesie – to wielkie osiedle mieszkaniowe – zauważa kobieta.
I pyta zarówno władze dzielnicy Białołęka, jak i władze Warszawy, dlaczego ignorują bezpieczeństwo mieszkańców? Jak kobieta w zaawansowanej ciąży ma uciekać przed szarżującym zwierzęciem oraz kiedy dziki zostaną odłowione lub wywiezione w bezpieczne miejsce?
Jej pytania powtórzyliśmy zarówno w mailu do dzielnicy Białołęka, jak i stołecznego ratusza. Katarzyna Wiejowska, rzeczniczka prasowa dzielnicy, w swojej odpowiedzi podkreśla, że zarządzanie populacją dzików na terenie Warszawy zostało powierzone jednostce Lasy Miejskie.
– To ta jednostka posiada ustawowe kompetencje, odpowiednie narzędzia oraz służby do prowadzenia działań interwencyjnych, takich jak odłowy czy działania prewencyjne, których urząd dzielnicy nie posiada – tłumaczy pani rzecznik.
Jednocześnie zapewnia, że dzielnica Białołęka na bieżąco monitoruje sytuację w oparciu o zgłoszenia mieszkańców, a w przypadku stwierdzenia obecności dzików w miejscach zurbanizowanych urząd niezwłocznie przekazuje informacje do Lasów Miejskich, które podejmują decyzję o dalszych krokach.
– Pragnę podkreślić, że gospodarka łowiecka, w tym regulacja populacji, jest ściśle uregulowana ustawowo – dodaje Katarzyna Wiejowska.
Lasy Miejskie: Był odstrzał redukcyjny, będzie odstraszanie
Stołeczny ratusz nasze pytania przekazał do Lasów Miejskich-Warszawa. Jak informuje ich dyrektor Karol Podgórski, prowadzą one „działania związane z płoszeniem dzików oraz redukcją populacji tych zwierząt”.
W ubiegłym tygodniu, dokładnie 5 marca, zakończono realizację decyzji prezydenta stolicy w sprawie redukcji populacji dzików o 500 sztuk.
– Obejmowała ona odłów z uśmierceniem oraz odstrzał redukcyjny dzików na terenie całej Warszawy, w terminie do 30 czerwca tego roku – opowiada dyrektor Lasów Miejskich-Warszawa.
gdzie udać się po pomoc
W przypadku wystąpienia bezpośredniego zdarzenia z udziałem zwierzyny dziko żyjącej z gromady ssaki
na terenie m.st. Warszawy należy kontaktować się z pracownikami terenowymi Lasów Miejskich – Warszawa
pod numerami telefonów:
600-020-746
600-020-747
Oba podane numery są czynne całą dobę.
źródło: Lasy Miejskie-Warszawa
Dodaje, że 9 lutego wystąpiły one z wnioskiem o wydanie kolejnej decyzji na odłów z uśmiercaniem oraz odstrzał redukcyjny dzików na terenie stolicy zgodnie z prawem łowieckim, w związku z zagrożeniem powodowanym przez te zwierzęta w prawidłowym funkcjonowaniu obiektów produkcyjnych i użyteczności publicznej na terenie stolicy.
Wcześniej, bo 21 stycznia, władze Warszawy wystąpiły do Sejmiku Województwa Mazowieckiego z wnioskiem o wydanie uchwały w sprawie redukcji populacji dzików na podstawie ustawy o ochronie zwierząt, bo „powodowane przez dziki sytuacje nadzwyczajnego zagrożenia dla życia i zdrowia na terenie miasta”.
– Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem Komisji Europejskiej ustanawiającym środki szczególne w zakresie zwalczania chorób w odniesieniu do afrykańskiego pomoru świń Warszawa wchodzi w skład obszarów objętych ograniczeniami. W związku z powyższym aktualnie brak jest możliwości redukcji liczebności dzików na terenie miasta w sposób zwyczajowo przyjęty w stolicy przed pojawieniem się ASF, tj. poprzez odłów dzików z przemieszczaniem – tłumaczy dyr. Podgórski.
Warszawa prowadzi kampanię informacyjną na temat dzikich zwierząt w mieście. Można ją zobaczyć w metrze, na ekranach na Dworcu Warszawa Śródmieście czy w mediach społecznościowych stołecznego ratusza.