Policja otrzymała zgłoszenie o incydencie 11 marca, krótko przed godz. 10. Pracownicy Społecznego Liceum Ogólnokształcącego nr 17, mieszczącego się przy ulicy Marszałkowskiej 34/50, zaalarmowali służby po usłyszeniu niepokojących odgłosów. Funkcjonariusze pojawili się pod budynkiem zlokalizowanym między placem Konstytucji a placem Zbawiciela już po kilku minutach od wezwania.
Przebieg zdarzenia i działania służb
Według wstępnych ustaleń budynek został ostrzelany z broni pneumatycznej. Młodszy aspirant Jakub Pacyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa I potwierdził, że na miejscu przeprowadzono szczegółowe oględziny. W działaniach brał udział technik kryminalistyki oraz grupa dochodzeniowo-śledcza.
Funkcjonariusze zabezpieczający teren znaleźli w pobliżu wejścia do szkoły metalowe kulki. Na szybach oraz socrealistycznej elewacji obiektu widoczne były ślady uderzeń, co sugeruje, że w stronę placówki oddano co najmniej kilka strzałów. Reporterzy RMF FM wskazują, że mogło to być sześć pocisków, jednak kule nie przebiły okien na wylot.
Bezpieczeństwo uczniów i dalsze kroki
Najważniejszą informacją dla rodziców i uczniów jest fakt, że w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Mimo napiętej sytuacji dyrekcja szkoły nie zdecydowała się na odwołanie zajęć lekcyjnych, a praca placówki przebiegała bez większych zakłóceń.
Obecnie policja koncentruje się na ustaleniu tożsamości osoby odpowiedzialnej za ten czyn. Funkcjonariusze pionu kryminalnego prowadzą działania operacyjne, a od przedstawicieli liceum przyjmowane jest oficjalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Trwa również szacowanie ewentualnych strat materialnych powstałych na skutek uszkodzenia elewacji i stolarki okiennej.