Do zdarzenia doszło w czwartkowe popołudnie w samym sercu stolicy. Policja i Służba Ochrony Państwa interweniowały na terenie ogrodów BUW . Dwaj mężczyźni w wieku od 18 do 20 lat korzystali tam z bezzałogowych statków powietrznych, nie zdając sobie sprawy, że znajdują się w jednej z najbardziej chronionych stref powietrznych w kraju.
Błyskawiczna interwencja służb w strefie zakazu
Około godziny 14:40 systemy monitorujące przestrzeń powietrzną nad kluczowymi obiektami państwowymi wykryły obecność dwóch obcych obiektów. Funkcjonariusze natychmiast udali się w rejon ulic Karowej i Dobrej, gdzie zlokalizowali operatorów urządzeń. Mężczyźni zostali zatrzymani na miejscu, a ich sprzęt został zabezpieczony jako dowód w sprawie. Choć były to drony o charakterze amatorskim, ich obecność w tym konkretnym rejonie wywołała natychmiastowy alarm służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie.
Zabezpieczone urządzenia trafiły do szczegółowej analizy technicznej. Specjaliści dokładnie odtworzyli zapisane w pamięci dronów trasy przelotów. Ekspertyza wykazała, że maszyny operowały w bezpośrednim sąsiedztwie Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz Pałacu Prezydenckiego. Są to rejony objęte całkowitym zakazem lotów dla cywilnych maszyn, zarządzanym bezpośrednio przez Służbę Ochrony Państwa. Każde naruszenie tej przestrzeni, zwanej potocznie „Strefą Zero”, jest traktowane jako potencjalne zagrożenie terrorystyczne lub wywiadowcze.