Kamienica przy ul. Mokotowskiej 73 jest jednym z najbardziej palących problemów estetycznych w Śródmieściu. Od wielu lat zrujnowany budynek kontrastuje z luksusowymi sklepami i rewitalizowaną przestrzenią placu Trzech Krzyży. Sytuacja prawna i formalna wkroczyła jednak w nową fazę, dając nadzieję na to, że lata zaniedbań wreszcie dobiegną końca.
Perła architektury i przedwojennej kultury
Historia budynku sięga końca XIX wieku. Kamienica pierwotnie olśniewała bogato zdobioną fasadą, urozmaiconą m.in. korynckimi kolumnami. To, co szczególnie wyróżniało Mokotowską 73, to jej znaczenie kulturalne. W oficynie kamienicy mieściła się duża sala teatralna i kinowa, a w latach 30. XX wieku działało tu słynne kino Wanda. Budynek był także domem dla prestiżowych warszawskich kabaretów, takich jak Teatr Buffo.
II wojna światowa przyniosła znaczne zniszczenia, w tym zburzenie oficyny. Po wojnie budynek skomunalizowano, by na początku XXI wieku powrócił do spadkobierców. Odzyskanie wiązało się z podwyżkami czynszu, które skutecznie doprowadziły do masowych wyprowadzek lokatorów.
W kolejnych latach nieruchomość wielokrotnie zmieniała właścicieli, a śmiałe plany renowacji i przekształcenia kamienicy w apartamentowiec, ogłaszane m.in. przez firmę Fenix Group ponad dekadę temu, nigdy nie doczekały się realizacji.
Przełom prawny
Obecnie, kamienica pozostaje poza zasobem miasta i jest w całości w użytkowaniu wieczystym firmy R2 Investment Sp. z O.O. z Wielkopolski. Na inwestorze ciąży prawny obowiązek utrzymywania budynku w należytym stanie. W 2023 r. Dzielnica Śródmieście, kontrolując umowę z powodu złego stanu budynku, otrzymała od inwestora wyjaśnienie, że opóźnienia wynikają z niewystarczającej dokumentacji oraz konieczności uzupełnienia o zalecenia konserwatorskie.
W ostatnich miesiącach nastąpił jednak przełom - 1 lipca 2025 r. została wydana decyzja zatwierdzająca projekt budowlany zamienny i udzielająca pozwolenia na budowę. To otwiera drogę do kompleksowych prac. Projekt przewiduje nie tylko remont, ale też przebudowę i nadbudowę kamienicy, na co zgodę wydał Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Ryzyko zastoju i ostateczny termin
Uzyskanie pozwolenia na budowę oznacza, że formalne przeszkody zostały usunięte. Przyszłość Mokotowskiej 73 zależy teraz wyłącznie od woli i tempa działania R2 Investment. Choć istnieje prawna podstawa do rozpoczęcia prac, dotychczasowa opieszałość inwestorów i pechowa historia planowanych remontów nieruchomości każą wstrzymać się z nadmiernym optymizmem.
Należy pamiętać, że pozwolenie na budowę jest ważne 3 lata od uprawomocnienia decyzji. Inwestor ma zatem ostatecznie ograniczony czas, by rozpocząć projekt. Jeśli prace nie ruszą, perspektywa przywrócenia blasku Mokotowskiej 73, i przekształcenia jej w planowany luksusowy apartamentowiec, znów się oddali, a tego zabytkowy budynek może już nie wytrzymać.