Sobotni poranek przywita pasażerów Warszawskiego Transportu Publicznego nowymi tabliczkami na przystankach. Zarząd Transportu Miejskiego zdecydował o wprowadzeniu szerokiej korekty, która dotknie każdego stałego połączenia szynowego w stolicy. Choć dla wielu osób zmiana może wydawać się rutynowa, jej skala jest znacząca.
Od 14 marca nie będzie linii tramwajowej, która kursowałaby dokładnie tak samo jak dotychczas.
Urzędnicy przekonują, że to niezbędny krok, aby dostosować ofertę przewozową do aktualnej sytuacji na warszawskich ulicach.
Wszystkie linie z nowymi godzinami odjazdów
Najistotniejszą informacją dla mieszkańców jest fakt, że od 14 marca nie będzie linii tramwajowej, która kursowałaby dokładnie tak samo jak dotychczas. Korekta ma charakter całościowy. Oznacza to, że każdy pasażer powinien zweryfikować swój czas wyjścia z domu.
Warto jednak podkreślić, co pozostaje bez zmian. Miasto nie planuje zmniejszenia liczby kursów ani cięć w częstotliwości. W godzinach szczytu tramwaje nadal będą podjeżdżać na przystanki co ok. 4 lub 8 minut, zależnie od specyfiki danej trasy. Przesunięcia czasowe wyniosą zazwyczaj kilka minut, ale w skali codziennych dojazdów do pracy czy szkoły mogą one decydować o zdążeniu na konkretny kurs.