Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są polityczne kulisy zmian na kluczowych stanowiskach w warszawskim ratuszu po aferze w Szpitalu Południowym.
- Kto jest najpoważniejszą kandydatką na nową wiceprezydentkę i co łączy ją z prezydentem Warszawy.
- Jaki kontrowersyjny wyjazd z przeszłości może pokrzyżować plany nominacyjne Rafała Trzaskowskiego.
- Jakie kryteria będą decydujące przy wyborze następczyń i dlaczego ostateczna decyzja może nie być oczywista.
W piątek 3 lipca prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zorganizował konferencję prasową, by poinformować o swojej reakcji na aferę w Szpitalu Południowym. – Dla cwaniaków i oszustów ma być zero tolerancji. Trzeba ich bezwzględnie tępić! – grzmiał. – Ufam, że lekcje z kryzysu w Szpitalu Południowym, a także ustalenia organów ścigania sprawią, że niejednemu zadrży ręka, kiedy dopisze się do nie swojego dyżuru albo wystawi fakturę za pracę w tych samych godzinach w kilku miejscach naraz – dodał.
Przy okazji poinformował o tym, że przyjął dymisję dwóch wiceprezydentek miasta: Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej‑Góry. Pierwsza odpowiadała w ratuszu m.in. za obszar zdrowia, jednak – jak podkreślała – nie nadzorowała Szpitala Południowego, który jest spółką. Aldona Machnowska‑Góra była członkinią rady nadzorczej tego szpitala, a jako wiceprezydentka nadzorowała m.in. politykę społeczną i kulturę.
Zdaniem części komentujących wiceprezydentki posłużyły za kozły ofiarne, co nie zmienia faktu, że od tej pory na ich stanowiskach są wakaty. Zgodnie z przepisami ustawy o samorządzie gminnym w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców może być czworo wiceprezydentów, a obecnie jest ich dwoje. Jak dowiedziała się nieoficjalnie „Rzeczpospolita”, wakaty mają zostać zapełnione, a najmocniejszą kandydatką, pojawiającą się na giełdzie nazwisk jest Joanna Popielawska.
Joanna Popielawska współpracuje z Trzaskowskim od kilkunastu lat
Ta ostatnia jest bliską współpracowniczką Rafała Trzaskowskiego, z którym pracowała już w Parlamencie Europejskim oraz Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. Zasiada w radzie nadzorczej związanej z Rafałem Trzaskowskim fundacji Nowe Idee, a także w organie nadzoru spółki Szybka Kolej Miejska. We wrześniu ubiegłego roku objęła eksponowane stanowisko w warszawskim ratuszu: została powołana na dyrektorkę‑koordynatorkę ds. strategii i relacji zewnętrznych. Nadzoruje pracę kilku biur, m.in. marketingu miasta, rozwoju gospodarczego, strategii i analiz, współpracy międzynarodowej oraz centrum komunikacji społecznej.
„Wraz z pracami nad nową strategią rozwoju Warszawa wchodzi w nowy etap – planujemy lepszą koordynację i komunikację naszych działań i planów zarówno z otoczeniem wewnętrznym – mieszkańcami, przedsiębiorcami i innymi podmiotami działającymi w naszym mieście, a także z partnerami zagranicznymi. Dyrektor zadba o ścisłą współpracę struktur miasta przy planowaniu nowych usług i polityk miejskich” – głosił komunikat warszawskiego ratusza po powołaniu jej na tę funkcję.
Popielawska nie jest jedyną dyrektorką‑koordynatorką w stołecznym ratuszu. Podobne stanowisko pełni Magdalena Młochowska, dyrektor‑koordynator ds. zielonej Warszawy. O tym, że może być nową wiceprezydentką, pisała już przed tygodniem warszawska „Gazeta Wyborcza”, zwracając uwagę na zwiększające się obszary jej kompetencji po dymisji dwóch wiceprezydentek.
– Dwie dyrektorki-koordynatorki wydają się być naturalnym zapleczem, w którym Trzaskowski może szukać następczyń odwołanych wiceprezydentek – słyszymy nieoficjalnie od osoby znającej kulisy stołecznego ratusza. – Ich atutem jest znajomość zasad zarządzania miastem – dodaje.
Obecni wiceprezydenci Warszawy, Tomasz Mencina i Karolina Bober, też w przeszłości byli dyrektorami-koordynatorami
Podobne doświadczenie miały odwołane na początku lipca wiceprezydentki, które zanim wspięły się na szczyty hierarchii w ratuszu, miały za sobą długą karierę w tym urzędzie. Renata Kaznowska zaczęła pracę w ratuszu w 1994 r. na stanowisku referentki, potem była m.in. dyrektorką Zarządu Terenów Publicznych, a w 2016 r. ówczesna prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz‑Waltz mianowała ją swoją zastępczynią. Zarówno w czasie pierwszej, jak i drugiej kadencji Trzaskowskiego, uważana była za jego prawą rękę.
Z kolei Machnowska‑Góra w latach 2006–2014 była członkinią prezydium i przewodniczącą Komisji Dialogu Społecznego ds. Kultury w stołecznym ratuszu, a w 2018 r. została dyrektorką‑koordynatorką ds. kultury. Wiceprezydentką została w 2020 r.
– Awans dla Popielawskiej łatwo byłoby wytłumaczyć doświadczeniem w ratuszu, choć nie tak długoletnim, jak u odwołanych wiceprezydentek. Spełnia też inne kryterium – jest kobietą. Trzaskowski w miejsce dwóch odwołanych kobiet chce powołać dwie kolejne, po to, by ładnie to wyglądało – dodaje nasz rozmówca.
Kandydatura Popielawskiej ma mieć jednak jedną wadę. Brała udział w kontrowersyjnym wyjeździe Trzaskowskiego do Brazylii w 2014 r.
Prezydent wcale nie musi się spieszyć z powołaniem swoich zastępców
Trzaskowski nie był wtedy jeszcze prezydentem Warszawy, lecz ministrem administracji i cyfryzacji. Po jego wizycie w Ameryce Łacińskiej napisała „Gazeta Polska Codziennie” dopiero w 2020 r., gdy Trzaskowski starał się o najwyższy urząd w państwie. Jak pisała gazeta, pretekstem dla podróży był udział Trzaskowskiego w panelu dyskusyjnym o wolności słowa w internecie. Choć wystąpienie trwało ok. 30 minut, wyjazd kosztował ponad 63 tys. zł, a polityk przebywał w Brazylii sześć dni, nocując w jednym z najdroższych hoteli w São Paulo – pięciogwiazdkowym hotelu Hyatt.
Jak pisało inne prawicowe medium – portal Niezależna.pl – w „podróży życia na koszt podatnika” Trzaskowskiemu towarzyszyło dwoje urzędników ministerstwa cyfryzacji, w tym jego ówczesna doradczyni Joanna Popielawska.
– Trzaskowski obawia się, że nominacja dla Popielawskiej może spowodować odgrzanie tematu wyjazdu. To jedna z głównych obaw związanych z tą kandydaturą – słyszymy nieoficjalnie.
Czy jednak rzeczywiście Joanna Popielawska jest obecnie najmocniejszą kandydatką na nową wiceprezydentkę? I czy do nominacji może dojść szybko? Już raz Trzaskowski długo zwlekał z powołaniem wiceprezydentki – ponad 100 dni – gdy w styczniu powoływał na to stanowisko Karolinę Bober. Wakat powstał po złożeniu dymisji przez Jacka Wiśnickiego.
trwał rekordowy wakat na stanowisku wiceprezydenta Warszawy
Na nasze pytania w sprawie ewentualnej nominacji dla Popielawskiej nie odpowiedziało biuro prasowe warszawskiego ratusza. „Zgodnie z informacją przekazaną przez Prezydenta m.st. Warszawy podczas konferencji prasowej 8 lipca, decyzja o powołaniu osób na stanowisko zastępców zostanie podana do publicznej informacji niezwłocznie po jej podjęciu” – napisało nam tylko.
Zaś jeden z naszych rozmówców mówi, że Trzaskowski nie sprawia wrażenia, że spieszy się z wyborem. – Nominacja którejś z dyrektorek‑koordynatorek to dość oczywisty wybór. Trudniejsze byłoby wskazanie nazwisk, które byłyby jakimś nowym otwarciem. Poza tym moim zdaniem wcale nie jest przesądzone, że dwie kobiety zostaną zastąpione przez inne dwie panie. Takie schematy nie do końca są w stylu Rafała – dodaje.