Konflikt w placówce wybuchł w pierwszej połowie 2025 roku. Ordynator oddziału chirurgii publicznie kwestionował kompetencje 27-letniego lekarza bez specjalizacji, Dawida Kacprzyka, który kierował Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym (SOR). Gdy apele do dyrekcji szpitala nie przyniosły skutku, chirurg napisał bezpośrednio do Rafała Trzaskowskiego na komunikatorze internetowym. W wiadomości z 19 lipca ostrzegał przed zagrożeniem dla bezpieczeństwa pacjentów i łamaniem norm etycznych.

22 września 2025 r. ordynator został dyscyplinarnie zwolniony. Władze szpitala zarzuciły mu m.in. błędy w dokumentacji, wulgaryzmy, a nawet naruszenie nietykalności młodszego kolegi (czemu lekarz zaprzecza). Obecnie placówka żąda od byłego ordynatora ponad pół miliona złotych.

Rafał Trzaskowski stwierdził, że nie był w stanie zapoznać się z tą wiadomością z powodu setek komunikatów, które otrzymuje każdego dnia. - Prywatna wiadomość nie jest kanałem zgłaszania nieprawidłowości. Od tego są oficjalne procedury i ścieżka dla sygnalistów – podkreślił prezydent Warszawy.

Przeczytaj pełną treść artykułu.