W placówce medycznej na Ursynowie trwa szczegółowa weryfikacja procedur finansowych i organizacyjnych, którą zainicjował prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Dotychczasowe wnioski z tej kontroli skłoniły władze lecznicy do oficjalnego zawiadomienia organów ścigania. Sprawa dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa o charakterze majątkowym na szkodę podmiotu medycznego.
Śledztwo w Szpitalu Południowym. Wykryto nieprawidłowości
Zgromadzony materiał wskazuje na to, że jeden z medyków, Dawid Kacprzyk, dokonał korekty trzydziestu trzech dokumentów rozliczeniowych. Operacje te objęły okres kilkunastu miesięcy – od końca stycznia 2025 roku do połowy czerwca 2026 roku. W wyniku tych działań na rachunek bankowy placówki wpłynął zwrot w wysokości pół miliona złotych. Śledczy zbadają teraz, czy doszło do celowego wprowadzenia w błąd w celu uzyskania korzyści finansowych.
Zmiany w strukturach zarządczych
Reakcja warszawskiego ratusza na napływające wyniki kontroli była natychmiastowa. Na wniosek prezydenta miasta, 18 czerwca o godzinie 14:00 zwołano posiedzenie Rady Nadzorczej. Głównym punktem obrad było odwołanie dotychczasowego i powołanie nowego kierownictwa placówki.
Przed nowo wybranymi władzami postawiono konkretne cele. W pierwszej kolejności mają one zapewnić pełną transparentność i bezwzględnie współdziałać z prokuraturą oraz innymi instytucjami kontrolującymi szpital. Kolejnym etapem ich pracy będzie reorganizacja systemów wewnętrznych. Nowy zarząd musi wdrożyć procedury naprawcze i mechanizmy nadzorcze, które zablokują możliwość wystąpienia podobnych incydentów w przyszłości.
Tajemnicze pomieszczenie. Służby sprawdzą tzw. pokój VIP
Osobnym elementem miejskiego audytu jest sprawa rzekomego pokoju dla gości specjalnych, który miał funkcjonować w obrębie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Przedstawiciele magistratu kategorycznie zaprzeczają, aby SOR dysponował taką przestrzenią.
Z poczynionych ustaleń wynika, że lokal, o którym mowa, formalnie przynależy do Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa. Wspomniany lekarz miał z niego korzystać bez wymaganych zgód i wiedzy przełożonych. Obecnie urzędnicy analizują dokumentację i sprawdzają, jak funkcjonował nadzór nad tą infrastrukturą. Z kolei zadaniem prokuratury, przy użyciu metod operacyjnych, będzie precyzyjne odtworzenie listy osób, które fizycznie przebywały w tym miejscu oraz terminów ich wizyt.