13.5°C
1021.2 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Skuteczna akcja na Pradze-Północ. Ponad pół kilograma narkotyków w piwnicznym oknie

Publikacja: 12.03.2026 16:05

41-latek został przyłapany w momencie, gdy przekładał poporcjowane już substancje.

41-latek został przyłapany w momencie, gdy przekładał poporcjowane już substancje.

Foto: policja

Stołeczni wywiadowcy zatrzymali 41-latka, który przy ulicy Inżynierskiej ukrywał setki porcji narkotyków. W zawieszonej w oknie reklamówce policjanci znaleźli marihuanę, amfetaminę, mefedron i heroinę o łącznej wadze ponad pół kilograma.

Do zdarzenia doszło na jednym z podwórek na Pradze-Północ. Uwagę funkcjonariuszy z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego przykuło podejrzane zachowanie mężczyzny. Jak się okazało, 41-latek został przyłapany w momencie, gdy przekładał poporcjowane już substancje.

Nielegalny towar znajdował się w reklamówce zawieszonej w uchylonym oknie prowadzącym do piwnicy. Policjanci natychmiast zabezpieczyli znalezisko i zatrzymali mieszkańca dzielnicy.

Pies tropiący i setki gotowych działek

Ze względu na charakter znaleziska, na miejsce wezwano przewodnika z psem wyszkolonym do wykrywania zapachu środków odurzających. Funkcjonariusze dokładnie przeszukali pobliskie klatki schodowe oraz piwnice, aby upewnić się, że w budynku nie ma więcej ukrytych substancji.

Foto: policja

Technik kryminalistyki, który przeprowadził wstępne oględziny, potwierdził, że w foliowych zawiniątkach znajdowało się aż 940 porcji handlowych różnych narkotyków, w tym marihuany, amfetaminy, mefedronu oraz heroiny. Wszystkie substancje trafiły do laboratorium w celu wykonania szczegółowych analiz chemicznych.

Reklama
Reklama

Dowody i dalsze losy zatrzymanego

Oprócz samych narkotyków, policjanci zabezpieczyli przedmioty mogące świadczyć o handlu zabronionymi środkami: wagę elektroniczną, telefon komórkowy oraz gotówkę. Zatrzymany mężczyzna spędził noc w północnopraskiej komendzie.

Według zapowiedzi funkcjonariuszy, jeszcze dzisiaj ma on zostać przekazany do dyspozycji Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Północ, gdzie zapadną decyzje o dalszych czynnościach procesowych.

Surowe kary za posiadanie znacznej ilości

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za samo posiadanie środków odurzających można trafić do więzienia na 3 lata.

Sytuacja zmienia się jednak drastycznie, gdy w grę wchodzi znaczna ilość narkotyków, tak jak w przypadku zdarzenia przy ulicy Inżynierskiej. W takim scenariuszu kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności nawet do 10 lat. O ostatecznym wymiarze kary dla 41-latka zadecyduje sąd.

Reklama
Reklama