Warszawa przygotowuje się do pożegnania z jedną z najbardziej charakterystycznych opraw świetlnych ostatnich lat. Nadchodzący weekend, między 6 a 8 lutego, będzie dla mieszkańców i turystów przedostatnią okazją, by zanurzyć się w świetlistej estetyce minionego stulecia. Choć kalendarzowa zima jeszcze trwa, czas ekspozycji tegorocznej iluminacji nieuchronnie dobiega końca. Już w połowie przyszłego tygodnia z przestrzeni miejskiej zaczną znikać instalacje, które przez ostatnie trzy sezony definiowały zimowy klimat stolicy, czyniąc z niej jeden z najjaśniejszych i najbardziej unikalnych punktów na mapie Europy.
Wielki finał świetlnej opowieści
Centralnym punktem, który niezmiennie od 3 grudnia przyciąga tłumy na Plac Zamkowy, pozostaje majestatyczna, 27-metrowa choinka. To multimedialne drzewko stanowi pokaz nowoczesnej technologii ukrytej pod tradycyjną formą, ponieważ do jego rozświetlenia wykorzystano ponad 40 tysięcy energooszczędnych diod LED RGB. Choinka stała się symbolem całego przedsięwzięcia, dając sygnał do uruchomienia całego systemu dekoracji w sercu miasta.
Warto jednak pamiętać, że obecny sezon ma charakter pożegnalny. Po wygaśnięciu kontraktu z dotychczasowym wykonawcą, firmą Multidekor, władze Warszawy zapowiedziały, że przyszły rok przyniesie zupełnie nowy projekt. Oznacza to, że obecna forma iluminacji przechodzi właśnie do historii i nigdy więcej nie pojawi się na ulicach w takim kształcie.